18 mar 2020

Talent do przyjaźni

Wydaje mi sie ze do zaprzyjaznienia sie trzeba miec jakis talent.
Ja niestety go nie mam.
trudno jest mi sie z kims zaprzyjaznic i w ogole zaufac.
serio.
dawno to nie bylo takie ciezkie jak teraz.
na luzie udawalo mi sie zaprzyjaznic a teraz potrzebuje ooooogrom czasu.


nawet do przyjaciol ktorych znam w ciul lat.
bo ja lubie to, ze te tajemnice sa tylko moje.
moja prywatnosc nalezy do mnie.
nie umiem mowic wszystkiego nawet jesli moge to nie umiem.
zreszta po co mam mowic, skoro nikt nie slucha?
nikt nie chce wiedziec i nikt nie chce rozumiec.

to co sie stalo i to co sie dzieje jest moja wina.
tak jak zawsze.
zawsze tak bylo.
cokolwiek bym zrobil,
powiedzial,
nie zrobil,
to ZAWSZE to byla moja wina.

a teraz...
kiedy jest kwarantanna domowa mam czas przemyslec czego chce a czego nie chce.
na pewno nie chce posiadac talentu do przyjazni.
bo nie moge zmuszac ludzi do zainteresowania sie moja osoba.
oni sami musza.
moze kiedys tak sie stanie.

czy jestem tam ktos?
bo od kilku nocy nie moge spac.
moze chcesz mnie przytulic?
moze chcesz byc ze mna?
moze chcesz,
po prostu
byc?

10 mar 2020

Przywiązanie

Chyba za bardzo się już przywiazalem...
Mimo że to dopiero drogi dzień bez kontaktu to i tak cały czas patrzę w messengerze czy może nie napisalyscie. 
Cały czas patrzę w wiadomości i snapchata.
Caly czas patrzę na Instagrama i insta stories. 
Ale przecież sam chciałem końca więc po co to robię? Po co obserwuje was na każdym kroku. Cały czas myślę, nie rozumiem siebie. Wiem że nasza przyjaźń nie trwała zbyt długo, ale naprawdę czułem taka wielka więź dalej, taka że może kiedyś się coś zmieni i wszyscy zrozumiemy błędy które popełniliśmy i zrozumiemy się na wzajem. 

Będziemy wobec siebie szczerzy, mili, serdeczni. Bardzo bym chciał żeby było tak jak kiedyś. To co nas boli... To co nas nie boli... 
To co pisałem wszyscy wiemy że to nie jest prawda. Nie myślę tak, nie wiem po co nawet pisze takie rzeczy. 
I tak to nic nie zmieni. 
Stalo się. 
Muszę się z tym pogodzić, mam nadzieję że wam będzie łatwiej. 
Życzę wam wszystkiego najlepszego. 

7 mar 2020

100% siebie

Obserwując moje otoczenie, zauważam jak ludzie oddają całego siebie dla innej osoby.
Pamiętam jak ja dokładnie tak samo robiłem.
Oddawałem całego siebie dla osoby, którą kochałem.
Teraz, dopiero teraz, wiem że to był błąd.

Wiem, że nie widzicie świata bez waszej drugiej połówki,
lecz prawda jest taka, że wszystko może się skończyć,
naprawdę.
Piszę wam z własnego doświadczenia.
Też myślałem, że będę z moją drugą połówką na zawsze i że mimo kłótni nic nas nie rozdzieli.
Niestety świat działa na swoich zasadach.



Oczywiście zdarza się tak, że pierwszy związek jest również ostatnim.
Bo przeżyje się z tą osobą do końca życia.
Niestety to tylko mały ułamek ludzi.

Dam wam rady, które teraz będą brzmieć dla was absurdalnie,
ale z czasem zobaczycie, że to co tu napisałem, było prawdą.

Dajcie swojej drugiej połówce trochę wolności i swobody.
Nie musicie mówić sobie dokładnie wszystkiego.
Nie obrażajcie się tak naprawdę o nic.
Nie piszcie cały czas ze sobą.
Nie spędzajcie ze sobą 24/7

TO JEST ZŁE.
Naprawdę uwierzcie mi.
Lecz ostatnią radą (moim zdaniem najważniejszą) będzie to, żeby właśnie nie oddawać siebie w 100%.
Nie wiecie czy jutro wasz związek może się skończyć.
Nie oddawajcie całego serca tej drugiej osobie.
Zostawcie go trochę dla siebie.
Bo jak związek się skończy (czego wam naprawdę nie życzę)
zostaniecie z niczym.
Nie będziecie mieć nawet własnego serca.
Rozpadnie się na milion kawałków.

Twoje szczęście jest najważniejsze.
Więc najpierw zadbaj o siebie.


25 lut 2020

Przyjaźń vs Miłość

Nie mam pojęcia, naprawdę nie mam zielonego pojęcia jak zacząć opisywać to co teraz czuje.
Nie wiem czy to chwilowe uczucie, czy tylko dzisiaj tak czuje.
Boję się do tego przyznać, ale muszę,
muszę przyznać się przed samym sobą i nie ukrywać tego.
Chyba się zauroczyłem.


Tak, właśnie tak...
Niedawno zakończyłem związek a znowu coś do kogoś poczułem.
Do osoby okropnie podobnej do mnie.
Wrażliwej, miłej, uczuciowej...
Takiej, która mnie rozumie.

Ale nie możemy być razem, ponieważ znamy się tak bardzo długo.
Tak długo, że nie mógłbym zniszczyć tej przyjaźni dla miłości.
Nie mógłbym znieść tego,że jak nam nie wyjdzie to pewnie nasza przyjaźń się skończy.


Teraz siedzę i płacze pisząc tego posta.
Bo nie mam pojęcia czy to co czuje jest prawdziwe, czy to tylko głupie złudzenie.
Czy to na chwilę, czy na dłuższy okres czasu.

Czy ja cię naprawdę kocham?
Czy jeśli to prawda to dlaczego nie poczułem tego wcześniej?
Coraz częściej myślę o Tobie jak o dziewczynie, a nie przyjaciółce.

Jestem tak bardzo zjebany i przepraszam...


17 lut 2020

Zanim odejdę

Zanim odejdę chcę zrobić mnóstwo rzeczy.
Być dobrym człowiekiem.
Zanim odejdę chcę czuć, że coś przeżyłem.
I, że to wszystko było warte.

Teraz jest ciężko, ale to chwilowy okres, który muszę przetrwać.
Jest tyle czasu w którym mogę się zanurzyć lub topić.
Nie zmarnuj go.
Bo nigdy nie wiesz czy ten dzień nie jest ostatnim.
Bo nadzieja trzyma przy życiu.
Nawet po śmierci trzyma nas nadzieja.


Muszę w końcu zacząć oddychać.
Bez oddychania nie da się żyć.
Umrę.
A nigdy, przenigdy nie jest za późno na kolejną szansę.
Jeszcze wczoraj, wczoraj wydaje mi się tak dawno,
lecz jeszcze wczoraj myślałem, że da się o czymś zapomnieć.
Zapomnieć o przeszłości,
ale to jest najstraszniejszy sekret.
Nie da się zapomnieć o przeszłości.

Życie to takie puzzle.
Osobno wyglądają niezgrabnie, brzydko, niechlujnie.
A jak się już je poukłada to tworzą coś pięknego.
Piękny obraz.
To właśnie ludzie w naszym życiu.
Czasem puzzle potrafią się zgubić.
Dlatego mimo tego, że brakuje jednego puzzla,
nadal jest 99% pięknego obrazka.
Lecz zawsze możesz go poszukać,
postarać się znaleźć a może ci się uda.

Spróbuj od początku.
Żyj i...pozwól żyć.
Jak myślę o tym jak cały mój czas zmarnowałem
o minutach, godzinach, miesiącach i latach,
które wylały się jak woda na asfalt,
to kuję mnie serce.

Cały czas myślę, że może to wszystko: czyli moje życie, moi przyjaciele są dziwni, zepsuci i Bóg wie jacy jeszcze, ale uważam, że to najlepsze co mogło mi się przydarzyć.


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka