Bo ja jestem za uczciwością
Nie jestem za kłamstwem
Bo kiedy umrę
To one i tak by wyszły
Tak jak moje sekrety i uczucia
A ja i tak umieram w tym świecie
Bo kończę przyjaźń z roślinami i naturą
Albo się nią staje
I trzepie tym trzepakiem na trzepaku
Żeby pomyśleć o tym kiedy miną nieprawdziwe informacje
One też się chyba rozpuszczą w ziemi
I ja też
Bo wszystko co złe oddaje ziemi
Wszystko co złe niech się w dobre przemieni