czwartek, 31 maja 2018

2 lata

Dokładnie 2 lata temu wszystko sie zaczęło. Dwa lata temu założyłem bloga, którego prowadzę do dziś. Bloga z którego nie zrezygnuje. Razem z moim blogiem zmieniałem się ja. Pamiętam, że chciałem wtedy coś zmienić w moim życiu, zacząć coś nowego, spróbować coś nowego.

Od zawsze pisałem to co czuję, nie zgrywałem kogoś kim nie byłem. Nie oczekiwałem czytelników. Wiedziałem, że to co pisze być może ktoś przeczyta, ale nie musi, być może komuś się to spodoba, a komuś innemu nie. Lecz nie wiem czy byłem gotowy na ten hejt, który się czasem zdarzał, ale byłem silny i dawałem radę. Nadal daję radę.

Przez te dwa lata moja nazwa bloga została zmieniona aż 3 razy. Zaczynając od "Happy" Adriana" przechodząc przez "AdrianFechnerBlog", a kończąc na aktualnej nazwie. Jestem każdym z wymienionych nazw. Raz jestem szczęśliwy, raz smutny, ingeruje się w bloga, przynajmniej staram się. Jestem również zakręcony i jest mi z tym dobrze. Staram się, próbuje nowych rzeczy. Lubię to.

Dwa lata temu miałem 15 lat. Być może pisałem wtedy bardzo chaotycznie. Nie zwracałem uwagi na pisownie, ale pisałem wszystko co chciałem napisać i starałem się. Dzisiaj mam 17 lat już wiem co robie dobrze, a co źle. Zmieniam to i zmieniam siebie. To wszystko dzięki mojemu blogu. On mnie zmienił. Mam nadzieje, że na lepsze. I mam nadzieje, że będzie zmieniał mnie dalej. Bo blog to mój pamiętnik.

Dziekuje wam, że przechodzimy tą historie razem.

poniedziałek, 21 maja 2018

Nienawidze

#dziwnypost
Nienawidze ludzi.
Nienawidze tego, że nie mam sie komu wygadać.
Nienawidze tego, że nie mam przyjaciół.
Nienawidze jak ktoś robi mi na złość.
Nienawidze jak ktoś robi to samo co ja.
Nienawidze tego, że nie umiem być sobą.
Nienawidze jak ktoś mówi o jednym i tym samym.
Nienawidze szkoły.
Nienawidze jak ktoś gada tylko o sobie.
Nienawidze tego, że dodaje mało postów. Nienawidze niesprawiedliwych nauczycieli.
Nienawidze chodzić na imprezy.
Nienawidze papierosów.
Nienawidze alkoholu.
Nienawidze niektórych osób.
Nienawidze ubierać się "dobrze".
Nienawidze kupować prezentów.
Nienawidze tego, że nie mogę się odnaleźć wśród ludzi.
Nienawidze kamyków.
Nienawidze rosołu.
Nienawidze się uczyć.
Nienawidze tego, że wszystkiego nienawidze.

 Nie mówcie mi czegoś co nie jest prawdą. Nie namawiajcie mnie na coś czego nie chce. Posłuchajcie czasem kogoś innego niż tylko siebie. Nie mówcie tylko i wyłącznie o sobie. Nie róbcie wszystkiego co robią inni. Ludzie są różni. Czasem trzeba wysłuchać kogoś niż mieć go gdzieś. Ludzie też mają problemy, nie tylko wy je macie. Nienawidze tego wszystkiego.


poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Oceniam seriale•3| Fear The Walking Dead (3 sezony)


Fear The Walking Dead- amerykański serial wyprodukowany przez AMC.
Serial jest spin-offem i jednocześnie prequelem serialu The Walking Dead (Żywe Trupy).

3 serialem, którego miałem ocenić miał być The Walking Dead, ale kiedyś już pisałem post o TWD więc postanowiłem, że jednak ocenie Fear The Walking Dead.


Serial opowiada o grupie ocalałych podczas Apokalipsy Zombie, tak samo jak w TWD, akcja dzieje się w Los Angeles, kiedy Apokalipsa Zombie dopiero się zaczyna. Dzieli się na 4 sezony (4 sezon to ten najnowszy dlatego o nim nie będę dzisiaj pisać). Fabuła koncentruje się na trzech rodzinach: Clarków, Manawa i Salazarów. 

 FTWD według mnie jest gorszy od zwykłego TWD, ale nie zmienia to faktu, że jest ogólnie dobry, a dla niektórych jest nawet lepszy niż zwykłe TWD.
W drugim sezonie podobało mi się to, że był tam motyw podróżniczy. Oczywiście to Nick był tym motywem (według mnie to on jest głównym bohaterem w Fear).


 Serial ma swoje plusy, ale ma również minusy.
Plusami na pewno jest to, że jest to prequel samego TWD. Jak wspominałem wcześniej jest tam motyw podróżniczy. Plusem jest również to, że w nowym sezonie (4) doszedł do obsady Morgan z The Walking Dead.
Minusem na pewno będzie to, że 1 sezon jest po prostu nudny, nie dzieję się tak naprawdę nic ciekawego.


 W sumie to nie wiem co mam napisać ponieważ serial naprawdę mi się podoba, ale nie jest jakiś super WOW. 

Oceniam go 7/10, ale jest godny polecenia, od 2 sezonu naprawdę robi się coraz ciekawiej.

sobota, 14 kwietnia 2018

Dlaczego szkoła mogłaby nie istnieć?

Dlaczego szkoła mogłaby nie istnieć?

Może dlatego, że każą nam siedzieć po kilka godzin od 8 rano do 16 po południu.  No tak bo przecież każdy z nas chce uczyć się o tym jak rozmnażać paprocie:)
Nie chcesz siedzieć w szkole, to nie siedź, po prostu wyjdź z niej.

Nie lubisz kogoś z klasy? Powiedz mu to, uwierz, ta osoba mówi o tobie gorsze rzeczy;).
Uczniowie uważają się za pieprzone osoby wszystkiego. Uważają że można tępić drugą osobę za to, że ma inny kolor włosów, nie nosi takich samych ubrań jak każdy, ma inaczej ścięte włosy.

Wkurza mnie to, że boje się nawet wejść do łazienki umyć ręce, zrobić siku bo jest tam ta tępa rasa zwana samcem alfa którzy uważają, że w kiblu jest jakiś Gang najgorszych orangutanów.

Czujesz, że niedogadujesz się z nauczycielem? Nie rób nic aby to naprawić.
Nauczyciele czasem uważają że tylko oni mają zły dzień, a uczniowi nie wolno. Wywyższają się bo ONI są nauczycielami, no tak i co z tego? My jesteśmy uczniami, nam nie można nawet podyskutować bo każda konwersacja uważana jest za ATAK na nauczyciela.

Nie wspominając o tym, że czasem chcą być COOL i upokarzają ucznia na oczach innych uczniów. Udają, że im można zaufać, że można powiedzieć im WSZYSTKO, a później właśnie to WSZYSTKO lata po całej szkole oczywiście z dodatkowymi nieprawdziwymi informacjami, ale CO Z TEGO nauczyciel wie lepiej co sie dzieję u ciebie w życiu, niż ty sam. 

Mówią, że współczują jeśli w twoim życiu stanie się coś złego, a tak naprawdę śmieją się do innego nauczyciela, "i dobrze, nie lubię tego ucznia". My uczniowie oczywiście mamy obowiązek lubić nauczycieli. Nie, nie lubimy. 

Tak samo "niby" powiedzą jakieś nieładne słowo na lekcji, a tak naprawdę mówią tak co chwilę, co przerwę, ale nie, bo na lekcji musi przepraszać hehe.

W szkolnych sklepikach nie ma normalnego jedzenia tylko same fast foody, ah no tak bo teraz każdy je takie rzeczy, więc będzie tylko to. Dziwne bo jestem jedną z tych osób co nie wie jak smakuje kebab.

Dlatego mogłaby nie istnieć. 

czwartek, 29 marca 2018

Oceniam seriale•2| THE END OD THE F**KING WORLD (sezon 1)

The End Of The F**king World - serial amerykański, nie różni się prawie niczym od tych wszystkich seriali, ale...


BARDZO, ale to BARDZO podoba mi sie w tym serialu to, że jest tam motyw podróżniczy. Dwójka 17-latków wyrusza w podróż, nie zważając na konsekwencję (tego co robią w późniejszym czasie) oraz mając wszystko gdzieś, po prostu wyruszyli w drogę.


Spotyka ich dużo przygód po drodzę, ale również konsekwencję (UWAGA SPOJLER), która na koniec serialu jest tragiczna.

Emocje grają główną rolę. Nieśmiały James- nieśmiały chłopak który lubi zabijać szczególnie dlatego że nietoperze i motylki mu sie znudziły wyrusza ku przygodzie. 


Alyssa- nowej uczennicy szkoły, która ma dość tego świata oraz internetu, chce żyć po swojemu.


Sezon pierwszy serialu opierał się właśnie na podróżowaniu, nie wiem co będzie w drugim, ale mam nadzieję że będzie tak dobry jak pierwszy.


Są również minusy. Pod koniec już całego sezonu odcinki (moim zdaniem) stały się bardziej kryminalne niż przygodowe, nie spodobało mi się to może dlatego, że nie lubię seriali kryminalnych, lecz cały serial podobał mi się, ale nie aż tak żebym dał 10/10 gwiazdek.


Oceniam ten serial 8,2/10 gwiazdek.
Tak jak wyżej wspomniałem za dużo motywów kryminalnych. Mimo wszystko polecam serial, godny obejrzenia.



sobota, 24 marca 2018

Oceniam seriale•1| SKAM (serial zakończony)

Zaczynam nową serię, w której będę oceniać seriale obejrzane przeze mnie i pamiętajcie, że to tylko moja opinia, moje zdanie, każdy ma inne zdanie. Posty z tej serii będą pojawiać się nie co tydzień jak zazwyczaj to u mnie było, tylko kiedy będę mieć czas itp. Okej przejdźmy już do posta.


SKAM- Norweski serial, który zabłysną nie tylko w Norwegii, ale również na świecie. Serial ma 4 sezony, każdy sezon opowiada o innym bohaterze.

 Pierwszy sezon opowiada o pewnej dziewczynie imieniem Eva, która ma problemy ze swoim chłopakiem Jonasem.


 Drugi sezon przedstawia nam dziewczynę imieniem Noora, która również ma problemy z chłopakiem, lecz tutaj historia jest bardziej rozbudowana (nie chce spoilerować). 


Trzeci sezon opowiada o tolerancji wśród młodzieży. Występuje tam pewien chłopak Isak, który ukrywa się ze swoją orientacją seksualną, nie przyznaje się do tego, że jest gejem, ale to sie zmienia gdy poznaje Even'a. 


Czwarty i niestety ostatni sezon przedstawia pewną muzułmanke Sane, która musi zmierzyć się z tym że nie jest taka jak jej przyjaciele.


Ogólnie wszystkie te 4 osoby wiążą w pewnym sensie te wszystkie historie. Serial jest szczególnie przekazany dla młodzieży, ale myślę że starsze osoby też się w nim odnajdą. 
Naprawdę serial bardzo bardzo mi się podobał. Przedstawia takie prawdziwe życie młodzieży, aktorzy nie są znani i to daje temu serialowi taki mega plus ponieważ wydaje się że to są zwykli nastolatkowie z prawdziwymi problemami.

 Również dużym plusem jest to, że nastolatków grają nastolatkowie, ponieważ w amerykańskich serialach (nie wszystkich) nastolatków grają 20(paro)latkowie.


Przyznaje temu serialowi 9,5/10 ponieważ przykre jest to że jest tylko 4 sezony, mogłoby ich być więcej.

piątek, 16 marca 2018

Jestem silny.

To co się stało w przeciągu kilku miesięcy, bardzo mnie zmieniło. Zmieniło i może nawet wzmocniło. 

Ten cały syf lecący w moją strone kopna mnie w tyłek i powiedział WALCZ. Walcz z emocjami, walcz z innymi, ale nie walcz ze sobą, musisz być taki jaki chcesz być. 

Nie przejmować się tymi wszytkimi fałszywymi ludźmi. Nie ufajcie za szybko i nie bądźcie ufni. Jestem silny, bo mogłem sie poddać ale tego nie zrobiłem. Bo mimo wszystko wciąż gdzieś głęboko w sobie, jestem sobą. 

Nie staram sie być kimś kim nie jestem.
Nie pije, nie palę i co w tym złego?  Niektórzy myślą, że jeśli tego nie robisz to nie da sie bawić, ale uwierzcie da się dobrze bawić bez alkoholu.

 Na świecie przyjęły się takie stereotypy że np: Trzeba sie ożenić w wieku od 20 do 28 lat bo inaczej to nie, człowiek z tatuażami to kryminalista, musisz mieć dziecko, no i musisz sie bawić z alkoholem bo inaczej sie nie da.

 Jestem silny bo nie ulegam tym wszystkim propozycjom i wiem, że nie ulegnę. Bo nie lubię tego, nie będę robić czegoś czego nie lubię. Po prostu ja chce być sobą o tym marzę. Marzec miesiąc marzeń. 
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka