środa, 11 października 2017

10 rzeczy, których boję się w czasie Halloween

Ponieważ jest październik u mnie październik to halloween, postanowiłem wprowadzić taki "straszny" nastrój. W tamtym roku również napisałem taki post, także zapraszam.
1. Czarne koty.
Boje się czarnych kotów wtedy kiedy przebiegną mi drogę, wierzę w przesądy, więc zawsze staram sie uważać na koty.


2. Przesądy.
Tak jak wyżej wspominałem, że wierzę w przesądy, ale sie ich boje. Nigdy nie wiadomo czy się spełnią czy nie, zazwyczaj w piątek 13 zawsze dzieje się mi coś złego. W tym miesiącu wypada piątek 13.

3. Nietoperze.
U mnie na osiedlu zawsze w nocy są nietoperze, zawsze bałem się, że wleci mi jeden z nich we włosy i będę musiał ściąć włosy na łyso.

4. Szkoła.
Niedość że nienawidzę szkoły to, to podwaja siłę kiedy jest halloween. Zawsze (przynajmniej mi) dzieją się dziwne rzeczy.

5. Straszne filmy.
Horrory w Halloween to nie jest dobry pomysł, wierzcie mi na słowo.

6. Pająki.
Niedawno czytałem, że jeśli spotkacie w Halloween pająka to znaczy, że Dusza jakiejś bliskiej wam osoby czuwa nad wami. Niby nic takiego, ale ja się przestraszyłem.

7. Halloween.
Tak, wiem. To może wydawać się dziwne, ale mimo że uważam to za zabawe, nie zmienia to faktu, że Halloween nadal samo w sobie jest straszne.

8. Świeczki w dyni.
Świeczki w dyni są straszne, nie dalego że tam sobie są, tylko dlatego że nigdy nie wiesz kiedy ona ci zgaśnie bez żadnego powodu...

9. Straszne historie.
Pewnie większość tych historii są nieprawdziwe to i tak nic nie zmienia, ponieważ nadal są straszne.

10. Opuszczone domy.
Czy tylko ja się boję takich domów? Dla mnie opuszony to znaczy nawiedzony. Nie wiem dlaczego tak jest. Ale przejść obok nawiedzonego domu w Halloween to coś strasznego.

Dziękuję za przeczytanie tego posta. Niby jeszcze trochę do Halloween, ale nigdy nie jest za wcześnie żeby o tym napisać.

piątek, 29 września 2017

Trzy miesiące temu...

Minęły już 3 miesiące, a ja nadal stoje w oknie i czekam... Czekam kiedy nadejdzie ten dzień i powiesz, że wracasz. Że jednak będziesz. Że będziemy się przyjaźnić. Nie musimy spotykać się codziennie. Nie musimy dzwonić codziennie. Ale rozmawiać, pisać... Dlaczego nie ma cię przy mnie. JA TEGO CHCĘ, CHCĘ CIEBIE. Pragnę Dawnej przyjaźni. To nie jest tak łatwo powiedzieć: idziesz do innej szkoły więc to wszystko skończone. Ale to jest całkowita racja.
Jak pójdziecie do innej szkoły to to wszystko się skończy. Nie piszę wam tego, żeby zniszczyć wam życie, piszę z własnych doświadczeń.
Czekam już 3 miesiące kiedy coś powiesz, a może czekasz na to żebym ja zrobił pierwszy krok, jeśli tak to przepraszam nie wiedziałem. A może nie czekasz na nic. Po prostu. Myślisz, że dobrze jest tak jak jest. Tylko że nie jest. Ja tęsknię za tobą. Pamiętasz Halloween? Dobra zabawa, najlepsze halloween. Pamiętasz Wisłę? Pamiętasz nasze odpały? Chcesz z tego wszystkiego zrezygnować?  Czy po prostu jesteś już zmęczona mną, tym wszystkim. Albo stajesz sie dorosła i chcesz zapomnieć... Ale ja nigdy nie zapomnę.
Trzy miesiące, nie odzywamy się. Trzy miesiące się nie widzieliśmy, może losowo na ulicy powiedzieliśmy "hej" i tyle. To nie może być przyjaźń... Trzy miesiące temu...

czwartek, 21 września 2017

Jesień 2017

Zaczęła się jesień, a wraz z nią zimno.
Lubię jesień, ale jest mi przykro kiedy spadają liście... Kiedy one sobie tak lecą. Rosną... A tu nagle spadają.
Lubię jesień- jest halloween, które "świętuje" nie można to tak powiedzieć, ale chodze po cukierki. I mogę przyznać, że ludzie powoli się do tego przyzwyczajają co dziwne w Polsce.
Jesień to magiczna pora roku tak jak każda pora... Ale jest taka depresyjna.
Nie wiem dlaczego ale kilka osób już zaczęło mówić że w jesień dzieję sie coś złego. Ale co ma sie dziać?  To taka sama pora jak wiosna... Lato. Przecież to tylko pora roku. Jak można AKURAT w jesień mieć jakieś dziwne myśli?
Tylko szkoda mi lata. Szkoda mi tej zieleni, tych kwiatków, motylków. To jest smutne. Kocham zieleń kocham motylki i kwiatki. Kocham trawę, biedronki, siano. Turlać sie, lubię mimo wszystko też słońce. Słońce odbiera mi energię (może dlatego, że jestem uczulony?), ale daje mi motywacje do działania. Lubię patrzeć na słońce między palcami.
Tak jak zwykle Adrian post o jesieni a pisze o lecie. Ale myślę, że dużo mam do powiedzenia o lecie. Zaczynam lubić lato... To znaczy, zawsze lubiłem, lecz nie lubiłem słońca, gorąca. Przeżyjemy szkołę i znowu lato!  Będzie dobrze!
Życzę super pory roku, dziwne życzenia, ale to ja. Zakręcony Adrian!
                                               Adrian Fechner

czwartek, 31 sierpnia 2017

KONIEC WAKACJI 2017

Jest mi tak cholernie przykro...
Jak sobie przypominam, że to już koniec...koniec wakacji to same łzy mi napływają do oczu.
Mimo, że lipiec był okropny, to sierpień już nie.
W sierpniu poznałem osobę, która zmieniła moje życie <3
W lipcu stało się dużo nieprzyjemnych rzeczy, o których na pewno nie chce wspominać.
Na pewno poznałem się na niektórych osobach, to na pewno.
Ale na pewno też poznałem TRUE FRIEND (KLIK).

Nie można myśleć o złych rzeczach, o złych wspomnieniach.
Uczą nas, ale po co do nich wracać?
ŻYĆ Z CAŁYCH SIŁ!
Jak pomyślę sobie co zrobiłem w te wakacje:

- BYŁEM W PODRÓŻ DONIKĄD
- BYŁEM W SKARPETKACH W GALERII
- W SKARPETKACH PRZEZ ŚWIAT
- OBLAŁEM SIĘ MLEKIEM
- ZAŁOŻYŁEM KANAŁ NA YT
- DOWIEDZIAŁEM SIĘ DUŻO RZECZY
- NAGRAŁEM SWÓJ "TELEDYSK"
- POZNAŁEM PRZYJACIÓŁKĘ <3
- UKOŃCZYŁEM GIMNAZJUM!!!!!
- BYŁEM W PODRÓŻ DONIKĄD 2!
- NOC BEZ SPANIA
- ZROBIŁEM TATUAŻ!!
- ZACZĄŁEM MALOWAĆ WŁOSY!!
- ZDOBYŁEM 100 SUBSKRYPCJI NA KANALE
- ZOSTAŁEM OFICJALNIE PRZYJĘTY DO NOWEJ SZKOŁY

  Ale jest mi bardzo przykro, bo nie zrobiłem jednej najważniejszej rzeczy... Nie spotkałem Zuzi...
Ale wierzę, że ją kiedyś spotkam, naprawdę!
W połowie sierpnia uważałem, że to są najgorsze wakacje, ale...nie, na pewno nie.
Już za nimi tęsknie!!!
Chce żeby w przyszłym roku były jeszcze lepsze!

A wy jak je spędziliście?



piątek, 11 sierpnia 2017

Nie mam nikogo

Nie mam już nikogo. 
Nie wiem czy to ja straciłem wszystkich czy to oni stracili mnie.
Przyjaźń która trwała 5 lat skończyła się DLA MNIE w tamtym miesiącu.
Dla niej pewnie wcześniej, ale nie będę wypominać.

Była jeszcze jedna "przyjaciółka", ale postanowiła, że oleje mnie bo zachowuje się jak dziecko, a przecież ona ma AŻ 12 LAT. 
Stwierdziła, że nie chce się zatrzymać w rozwoju tak jak ja^^ miłe hehe.

Raczej przyjaźń z dziewczynami nie jest opłacalna, nie wszystkie dziewczyny są takie, ale przez nie boję się zaufać komukolwiek. 
Jeśli jesteś chłopakiem to TY proszę Cię jeśli możesz NIE PRZYJAŹNIJ SIĘ Z DZIEWCZYNAMI!
A jeśli TY dziewczyno przyjaźnisz się z chłopakiem to... w sumie nie wiem jak to jest.

Czy przyjaźń damsko-męska istnieje?
Kiedyś w to tak mocno wierzyłem ale dzisiaj nie jestem pewien słów sprzed kilku lat.

Opowiedzieć wam historię pewnej przyjaźni?

Była kiedyś przyjaźń właśnie taka damsko-męska.
Chodzili razem do klasy przez 9 lat.
Było wszystko super...do czasu aż nastał czas rozstania w gimnazjum.
Na początku mieli iść do tej samej szkoły, ale niestety usunęli ten zawód.
Musiała się przepisać.
Teraz ledwo co mówimy sobie cześć.
Mimo, że to było dwa miesiące temu.
WIEDZIAŁEM, ŻE TAK BĘDZIE.
Dlatego starałem się z CAŁYCH SIŁ, naprawdę z całych się o tą przyjaźń.
Ona rozumiała i powiedziała, że nic ich nie rozłączy. 
A jednak.

Jak wspominam ten czas to...płacze.
Nie obchodzi cię to ale dla mnie była to najważniejsza rzecz na świecie.
Nie rozumiałaś tego.
I nadal nie rozumiesz...
Masz już mnie dość.
Doskonale cię rozumiem, bo każdy już ma mnie dość.

Przepraszam...przepraszam wszystkich których skrzywdziłem.
Ale nikt nie przeprosił mnie za to, że mnie skrzywdzili.
NADAL PAMIĘTAM.

wtorek, 1 sierpnia 2017

Nowy początek

Od dzisiaj zmieniam moje życie. Będę inny. Nadal będę trzymać się zasad NIE PAL NIE PIJ NIE ĆPAJ.
Chce zmienic sie dla siebie nie dla kogos. Chce byc tym kim od zawsze chcialem byc.
Koniec starych fałszywych przyjaźni. Tak, koniec.
Koniec bycia debilem ktory wpieprza sie tam gdzie nie trzeba a pozniej toja obrywam.
Falszywosc to pierwszy stopien zeby byc zajebistym
Jak nie przyjaciolka ma cie w dupie, to kolejna mowi o twoim kanale na youtubie i sie smieje. A jeszcze inna zdradza twoj sekret.
Powiedzcie mi jak mam zyc?
Ten ROK TO KATASTROFA.
Ale zrobie wszystko zeby byl lepszy nie pozwole na to zeby kolejny rok byl zniszczony

Dlatego Zakręcony Adrian, zaczynam wszystko od nowy.


poniedziałek, 24 lipca 2017

List #2... PRZYJ(AŹŃ)

Czy tak naprawdę w tym świecie można nazwać kogoś przyjacielem?
Wydaje mi się że XXI wieku nie ma takiego czegoś jak "przyjazn" chociaż ...

Na pewno jest chociaż jedna osoba której ufacie bardzo mocno. I dobrze, warto sie komuś wygadać ale mieć całkowite zaufanie. A na pewno nie ma takiego czegoś jak iBFF internetowa najlepsza przyjaciółka ? Serio?  W sieci każdy może się pod każdego podszyć, więc uwarzajcie. Wszystkie te fejsbuki te instagramy, snapczaty. A najgorsze jak wchodzicie na strony typu: "czatek" żeby poczatować albo się pośmiać. Ale nie liczycie się z tym że ludzi którzy naprawdę chcą znaleźć miłość chociaż wątpię to w taki sposób je ranicie.
Przyjaźń to jednym słowem przywiązanie tak samo jest z miłością. Przyjaźń czasem jest, czasem nie ma. Albo piszecie ze sobą a tu nagle BUM przerwa w pisaniu, spotkaniu się. To jest przyjaźń?
Chciałbym poczuć, że mam kogoś obok siebie.
Że mogę liczyć na moich przyjaciół...
Nie zwracacie uwagi na ludzi, którzy chcą coś sobie zrobić bonie dają radę.
Jesteście tacy pewni, że mnie znacie?
Jestem w totalnym gównie...

_____________________________________________
Założyłem kanał na YouTube'ie dlaczego?  Bo chcę. Kanałem nazwałem "Zakręcony Adrian". Wpadajcie!!!
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka