28 cze 2026

Kraków

Idąc tymi uliczkami Krakowa 

Nie wiem w jaki sposób się tu znalazłem

I nigdy nie sądziłem że chodnik poczuje na sobie moje łzy


Miało być inaczej 


A ja

Tęsknię 

Znowu tęsknię za czymś, co sam chciałem stracić 


Czego ja do cholery chce?

Czego ja oczekuję?


Pół roku zleciało

A ja dalej nie wiem gdzie wiatr wieje

I gdzie zawieje 

Gdzie mnie zaprowadzi 


Gdzie znajdę dom 

20 cze 2026

Twoje marzenia

Teraz masz tyle samo lat co ja, gdy o sobie zapomnieliśmy 

Niesamowite, że to już tuż lata.

Kiedy to minęło?


Co prawda, często myślę o tobie.

Często myślę o tym,  gdzie są teraz twoje marzenia?

Gdzie twój dorosły etap?

Myślę, które zdjęcie z przeszłości teraz wstawisz?


Jakoś tak ciszej bez ciebie.

Nie sądziłem, że znowu będziesz w mej głowie 

Pojawiły się ciemne chmury.

I trochę się ich boję.


Może już los zdecydował o tym, że już do siebie nie pasujemy.

Nasze dusze już dawno zmieniły bieg.

My za to nie odpowiadamy.

Odpowiadamy tylko za to, że siebie na wzajem oswoiliśmy.

Utrata boli najbardziej.


13 cze 2026

Nigdy nie będzie normalnie

Pocałowałem cię w Czechach obok fontanny

To dodało mi oddechu

Przez chwilę poczułem sie, że już się nie wstydzę

Że już się nie boję


Ale boję się

Bo ja nie mogę się nie bać 

Jak się nie bać, gdy oni wciąż patrzą?

Gdy oni zerkają i komentują 


Boję się być blisko ciebie na mieście 

Nie chce krzywd i bólu 

Ale jest


I nigdy nie będzie normalnie 

9 cze 2026

Co drugi

Co drugi umie tak wyglądać

A ja patrzę i zerkam dlaczego nie ja i dlaczego nie tak

Idealny, gęsty zarost

Idealnie postawione na żel włosy 

Idealny wzrost i idealny ubiór 


Silny, który potrafi podnieść nie jedno 

A urodą powali każdego 


Dlaczego nie ja 

Dlaczego nie mnie 


Presja tego, aby wyglądać, a nie zachowywać 

Z zasady takie proste 

Tylko z zasady 

Tylko na niby 


Jedyne co pozostaje, to zmienić się w tego samego

4 cze 2026

koniec z mazurami

 od pół roku
i wielu miesięcy
tramwajem wyruszyłem
przeżyłem tam kilka lat
już nie chce być tam
z tobą i ze mną

skończyłem już z mazurami
i z widokami
ruszyłem tramwajem
nie chce cofnąć się

koniec z mazurami
nie wrócę na mazury
pamiętam zapach ich
jeziora latem, bagna w lesie
tak poznałem cię

mija już kilka lat
mogłem żyć tam
nie chciałem już
wiec zegnam się z warmią
i mazurami

choć pamiętam kilka dobrych chwil
to kończę z mazurami
teraz tu rozwijam się

wspomnienia ulotniły się
było wiele ich
ale
to koniec z mazurami



Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka