19 wrz 2026

 ciekawie czy jeszcze pszczolka do mnie przyleci
usiadzie na bucie i po raz kolejny da nadzieje
bo wrocilem tam na chwile
i to bylo piekne, ale zlamalo mi serce
znowu

u+me=<3 4ever

18 wrz 2026

Wożę łzy po całej Polsce

Jak mogłaś mi to zrobić?

Jak mogłaś zastąpić mnie kimś, kogo i tak już dawno nie masz 


A ja słuchając piosenek, nawet tych których nie słuchaliśmy razem- myślę o tobie


Każdego jebanego dnia zawsze jesteś

Nawet jeśli z tyłu głowy, to jesteś

I mam już tego serdecznie dość 


Nie chcę cię w mojej głowie


Czy muszę użyć elektrowstrząsu, po to by się ciebie pozbyć?

Myślałem że mam już to za tobą 

Bo moje łzy wożę po całej Polsce 

W wielu miejscach już je zostawiłem przez Ciebie 


Czy tylko na to zasługuje? 

12 wrz 2026

Latałem we śnie

Latałem we śnie
W powietrzu umówiłem się, kiedy tylko chciałem
Nie potrzebowałem dużego wysiłku 
Po prostu uwierzyłem że potrafię 
Fajnie jest tak czasami we śnie polatać 
Poczuć się jak pióro
Poczuć się lekko 
Tylko dlaczego zawsze w tamtym miejscu 
Zawsze dokładnie tam 

7 wrz 2026

JESLI JESIEN PRZYJDZIE TO CZY DUSZA WYJDZIE Z ZIEMI I WEJDZIE DO MOJEGO CIAŁA?

 czuje sie troche, tak jak 10 lat temu,
gdy zaczynalem dopiero pisac bloga
i mialem tyle rzeczy do zrobienia, tyle do powiedzenia
a teraz, to tak jakby ktos mi ta mowe odebral
zero motywacji
zero checi
i mysle ze to nie jest w porzadku

tryskalem energia, 
czulem ze moge wszystko- bo moglem
staralem sie robic wszystko to co kocham
blog to byl pierwszy krok w internet
krok do mojej postaci

i chyba cos tam osiagnalem
nie czuje sie tak zupelnie
lecz mysle, ze cos mi sie udalo

wiec
JESLI JESIEN PRZYJDZIE TO CZY DUSZA WYJDZIE Z ZIEMI I WEJDZIE DO MOJEGO CIAŁA?



31 sie 2026

żegnam się z latem

 lecie

zostan z nami jeszcze przez chwile 
prosze

nie chce znow sie z toba zegnac 
bo zegnam sie co rok
a ja nienawidze pozegnan 


28 sie 2026

Muszę zalać je cementem

Moje serce już tego nie dźwignie 

Muszę zalać je cementem 

Wtedy wszystkie uczucia zostaną pogrzebane

Choć nie na zawsze

Może kiedyś ktoś cement rozbije 

Kawałek po kawałku

Tak jak kiedyś rozbito moje serce

Kawałek po kawałku 


Młotem je rozbij 

Nawet jak rozpadnie się w proch

To obchodzić mnie to już nie będzie 


26 sie 2026

Honeybee

Ta piosenka brzmi

Jak lipcowy wieczór 

Którego nie doceniałem 

Trochę burzliwie 

Lecz dalej znakomicie 

Uczucie mijało się z rzeczywistością 

Bo pewne rzeczy, które uważałem za prawdziwe, nigdy nie były prawdziwe 

To chyba boli bardziej

Kwiaty lipcowe wołają o wskrzeszenie 

A ja już nic nie mogę zrobić 

Moje uczucia zostały z nimi 

I z moimi rysunkami, które tam zostawiłem 

Z roku na rok lato leci coraz szybciej

Lipiec zawsze był magiczny

Z roku na rok jest coraz gorszy

Coraz nudniejszy

Coraz bardziej przewidywalny 


23 sie 2026

16 sie 2026

Jeden mały procent

Dawno nie miałem tak złego dnia

16.08 zostanie w mojej pamięci chyba na bardzo, bardzo długo 


Co gorszego może się jeszcze stać?

I za każdym gdy zadaje sobie to pytanie, to dzieje się jeszcze coś gorszego 


To był niesamowicie sprawdzający moja cierpliwość, dzień 


A jeszcze rano manifestowałem w dobro 

A jeszcze rano mówiliśmy jakieś wróżby, żeby tylko czuć się dobrze 


Nie wyszło


Jak cały ten dzień, nie wyszedł 

Jakoś ostatnio, bo ostatnie 8 miesięcy, mało rzeczy mi się udaje

Bardzo, bardzo mało 

Czy cokolwiek mi się udało?


Czy cokolwiek w tym pierdolonym Krakowie mi się kiedykolwiek uda?

Czy ja proszę o tak wiele?

Myślę, że gdyby nie ten mały procent szczęścia, to już dawno by mnie coś pierdolnęło


12 sie 2026

O jeny

Jak to trudno patrzeć wstecz

Pięć lat wstecz


Mam taki chaos w głowie 

I czuję się jakbym był nastolatkiem- popełniał głupie błędy, które każdy z nas musiał popełnić 

farbował włosy na przeróżne kolory 

Śpiewał głośno, no bo kto mi zabroni? 

Nie bał się 

Nie chce się już tak czuć 


Błagam niech ktoś zabierze ode mnie te uczucia 

I zabierzcie też wspomnienia 


Ja już ich nie chce…


3 sie 2026

Polubię swoją dorosłość

Czego nie zrobiłbym drugi raz?


Nie odszedłbym od fotografii 


Chyba nie chciałbym być w tamtym miejscu, w którym byłem. Chciałem wolności, a kiedy ją zyskałem- nic nie poczułem. Mniej, niż się spodziewałem. To było naprawdę spore zaskoczenie 


Ciągle martwię się o to że nie mam już 15 lat. Z czasem wydaje mi się że wcale nie było tak fajnie. A to co było złe- wyparłem. To chyba możliwe, że zaczynam trochę dojrzewać 


Zauważyłem ze wyświetlenia drastycznie wzrosły. Dziwne uczucie patrząc na wyświetlenia . Przecież blog to już obciach.


Ja tak bardzo kocham swojego bloga. Akurat te rzecz zrobiłbym drugi raz.


Drugi raz i następny, kolejny, nie prosiłbym o uwagę. Dosłownie nikogo i nigdy więcej. 


Nie chciałbym znowu myśleć w ten sposób, w jaki myślałem. Myślałem że to prawidłowe myślenie. Nie było prawidłowe. Dalej nie jest. 


Na pewno nie przesłuchałbym drugiej raz tej płyty. Kocham ją, ale cierpię przez nią


Nie zrobiłbym sobie niektórych tatuaży. Nie żałuję, ale teraz bym ich nie zrobił. 


Bo muszę pozwolić sobie pozwolić, uświadomić sobie, że nie jestem już dzieckiem


To też jest w porządku





26 lip 2026

Jak ten kwiatek 🌷

Nie wiem jak ten kwiatek działa 

Jak to możliwe że rośnie taki ładny i pachnący 

Ma takie żywe kolory 

Intensywne 


Dlaczego ja nie mogę taki być? 

Taki…

Żywy?


Kiedyś miałem nadzieję na to, że kwiatki pomogą mi zakwitnąć, tak jak to potrafią 

Ale to gdzieś 

Się ulotniło 


17 lip 2026

Eksterioryzacja

Jakaś cząstka tego życia się ulotniła 

I nieważne co bym zrobił 

Już nie czuję się tak, jakbym mógł zrobić wiele

A wręcz przeciwnie 


Nadzieja gdzieś tam odeszła 

Siedzi w Sandomierzu i w moich snach

Po co ja ci to proponowałem?

Dlaczego to powiedziałem?


Wyjdę kiedyś z ciała

I pójdę gdzieś indziej 

Żeby zobaczyć gdzie jest lepiej 

Tutaj nie jest


Chciałbym żeby było 

A to mnie męczy 


5 lip 2026

Gdy miałem odrosty

Tęsknię za odrostami moich włosów 

I tym, że się nie bałem

Nie wstydziłem 

Nie przejmowałem 


Gdzieś to się zagubiło po przebyciu tylu kilometrów 


Dorosłem 

A nigdy tego nie chciałem 

Ta myśl boli mnie najbardziej


Gdy oglądam siebie sprzed lat, myślę- kurde wtedy chciałem się zmienić- a teraz chcę wrócić 


I znów siedzę nocą na balkonie patrząc w niebo, z nadzieją że zaprowadzi mnie do miejsca, w którym naprawdę chcę być 


Nie mogę go odnaleźć 


Nawet niebo nie daje mi żadnych znaków 

Nawet chmury dalej wyglądają tak samo 

Nawet gwiazdy dalej stoją w miejscu 

Nadal świecą tak samo 


Tak samo jak wtedy gdy miałem odrosty.

28 cze 2026

Kraków

Idąc tymi uliczkami Krakowa 

Nie wiem w jaki sposób się tu znalazłem

I nigdy nie sądziłem że chodnik poczuje na sobie moje łzy


Miało być inaczej 


A ja

Tęsknię 

Znowu tęsknię za czymś, co sam chciałem stracić 


Czego ja do cholery chce?

Czego ja oczekuję?


Pół roku zleciało

A ja dalej nie wiem gdzie wiatr wieje

I gdzie zawieje 

Gdzie mnie zaprowadzi 


Gdzie znajdę dom 

20 cze 2026

Twoje marzenia

Teraz masz tyle samo lat co ja, gdy o sobie zapomnieliśmy 

Niesamowite, że to już tuż lata.

Kiedy to minęło?


Co prawda, często myślę o tobie.

Często myślę o tym,  gdzie są teraz twoje marzenia?

Gdzie twój dorosły etap?

Myślę, które zdjęcie z przeszłości teraz wstawisz?


Jakoś tak ciszej bez ciebie.

Nie sądziłem, że znowu będziesz w mej głowie 

Pojawiły się ciemne chmury.

I trochę się ich boję.


Może już los zdecydował o tym, że już do siebie nie pasujemy.

Nasze dusze już dawno zmieniły bieg.

My za to nie odpowiadamy.

Odpowiadamy tylko za to, że siebie na wzajem oswoiliśmy.

Utrata boli najbardziej.


13 cze 2026

Nigdy nie będzie normalnie

Pocałowałem cię w Czechach obok fontanny

To dodało mi oddechu

Przez chwilę poczułem sie, że już się nie wstydzę

Że już się nie boję


Ale boję się

Bo ja nie mogę się nie bać 

Jak się nie bać, gdy oni wciąż patrzą?

Gdy oni zerkają i komentują 


Boję się być blisko ciebie na mieście 

Nie chce krzywd i bólu 

Ale jest


I nigdy nie będzie normalnie 

9 cze 2026

Co drugi

Co drugi umie tak wyglądać

A ja patrzę i zerkam dlaczego nie ja i dlaczego nie tak

Idealny, gęsty zarost

Idealnie postawione na żel włosy 

Idealny wzrost i idealny ubiór 


Silny, który potrafi podnieść nie jedno 

A urodą powali każdego 


Dlaczego nie ja 

Dlaczego nie mnie 


Presja tego, aby wyglądać, a nie zachowywać 

Z zasady takie proste 

Tylko z zasady 

Tylko na niby 


Jedyne co pozostaje, to zmienić się w tego samego

4 cze 2026

koniec z mazurami

 od pół roku
i wielu miesięcy
tramwajem wyruszyłem
przeżyłem tam kilka lat
już nie chce być tam
z tobą i ze mną

skończyłem już z mazurami
i z widokami
ruszyłem tramwajem
nie chce cofnąć się

koniec z mazurami
nie wrócę na mazury
pamiętam zapach ich
jeziora latem, bagna w lesie
tak poznałem cię

mija już kilka lat
mogłem żyć tam
nie chciałem już
wiec zegnam się z warmią
i mazurami

choć pamiętam kilka dobrych chwil
to kończę z mazurami
teraz tu rozwijam się

wspomnienia ulotniły się
było wiele ich
ale
to koniec z mazurami



Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka