3 paź 2020

smutny i nieszczęśliwy

Tak bardzo dobija mnie to że jestem smutny. Nie umiem chyba być szczęśliwy bo po mimo tych krótkich chwil szczęścia, wiem że i tak nadejdzie nieszczęście, że nadejcie smutek, że znowu zgubię siebie.

Ludzie mnie niszczą. 

Tak bardzo mnie Niszczą i to co mi odbierają.
Odbierają mnie i to mnie najbardziej dobija. 
Potrafię oddać siebie w całości i to jest tak bardzo złe. 

Dawałeś mi znaki kurwa, sam tego chciałeś i sam zacząłeś, znów sam skończyłeś. Daj mi kurwa spokoj raz na zawsze. Czuję do ciebie taka nienawiść a zarazem miłość, ale nie da się tego połączyć. Ja już wybrałem, możesz się domyślić. 

Nie jestem twoja zabawka do chuja
Niczyja. 
Więc dlaczego tak się czuje? 
Więc dlaczego dalej się daje? 

Dlaczego wciąż mnie hipnotyzujesz?
Dlaczego mnie nienawidzisz? 
Dlaczego nie chcesz się zmienić? 

Mam dość ciebie, siebie a przede wszystkim 'nas' 

26 wrz 2020

17 lipiec

 Wtedy Cię poznałem.
Czy wiedziałem, że będziemy się przyjaźnić?
Oczywiście, że nie.

Od początku.

Byłem w pracy, był to piątek.
Pamiętam to ponieważ miałem bardzo zły dzień.
Zacząłem już pakować stoisko.
Wtedy z kilku metrów powiedziałaś do mnie;
"Ładne ma Pan włosy i glany i w ogóle wszystko ma pan ładne"
ja:
"Dziękuje (...)"
Zacząłem opowiadać jak to wyszło, że mam taki kolor a nie inny.
Powiedziałem jeszcze, żebyś nie mówiła mi na Pan.

Następnego dnia, w sobotę koło południa zobaczyłem Cię między straganami,
nie wiem czy wiesz ale obserwowałem przez chwilę twoje ruchy i miałem nadzieje, że zajdziesz do mnie.
Zaszłaś.
Przyszłaś kupić krówki za kilka złotych, powiedziałem Ci, żebyś spakowała ile się da i dała to 5zł,
nie chciałaś. Z biegiem czasu wydaje mi się, że po prostu nie wiedziałaś o co mi chodzi.
Zapytałaś się mnie czy mam facebooka, lub instagrama.
Podałem ci fb
Jedynym warunkiem było to, żebyś napisała mi recenzje krówek.
Napisałaś.

Od tego czasu piszemy codziennie.
Nie ma dnia żebyśmy nie pisali.
Byłem z Tobą, a raczej u Ciebie na wakacjach, na mazurach na kilka dni.
To były najpiękniejsze i najwspanialsze dni tego roku.
Tak bardzo się tam poznaliśmy i zaprzyjaźniliśmy, że chyba nic nas nie rozdzieli.

Nie wiem po co pisze tego posta.
Może żebyś wiedziała, że ciesze się ze cie mam.
Nie chce zebys odchodziła.
Mimo moich humorkow i slabszych dni, jestes dla mnie naprawde bardzo wazna.
Dziekuje ci za wszystko <3



13 wrz 2020

Sens

 Czasem nie widzę sensu w tym wszystkim.
Budzisz się, idziesz do szkoły, wracasz z niej i idziesz spać.
Ten dzień powtarza się w kółko i kółko.
Później myślę i mówię: gdzie tu sens?




Po co mam chodzić do szkoły skoro i tak kiedyś umrę?
Po co mam pracować i zarabiać?
Po co pisać tego bloga?
Po co gdzieś jeździć i zwiedzać?
Po co kochać?
Po co się z kimś przyjaźnić?
Po co śpiewać, tańczyć, wygłupiać się?
Po co to wszystko?

Skoro i tak to wszystko kiedyś się skończy.
Umrzemy, zostaniemy zapomniani i nikt o nas nie będzie pamiętać.
Kto będzie wiedział, że kiedyś tam żył sobie taki Adrian, który miał kolorowe włosy.
Nikt.
Kogo będzie obchodzić moja historia?
Kogo w ogóle będę obchodzić, jak nawet teraz mało kogo obchodzę.

Zastanówmy się nad tym, każdy z nas kiedyś umrze i co mamy po śmierci?
Kompletnie nic.
Ja już nie chce rutyny..



1 wrz 2020

Mamo

Ja Ciebie też, nie zastąpi mi słów których powinnaś powiedzieć.
Kiedy ja od Ciebie słyszałem te słowa.
"Kocham Cię" stało się tak bardzo przereklamowane, jednak od Ciebie, mamo, nigdy by takie nie były. Ostatni raz wypowiedziałaś je chyba przy moich narodzinach.

Chyba nigdy nie słyszałem od Ciebie tych słów bezpośrednio do mnie, powiedziałaś to kiedyś?



Czy Ty to w ogóle czytasz?
Czy Ty w ogóle wiesz, że pisze bloga i nagrywam filmy na Youtubie?
Czy przeczytałaś kiedykolwiek chociaż jeden mój post i czy obejrzałaś choć jeden mój film?

Dlaczego potrafisz tylko wymagać, a nigdy nic od siebie nie dasz?
Dlaczego tak bardzo dążysz do tego abym był idealnym dzieckiem, którym nigdy nie będę?
Dlaczego tak bardzo mnie nienawidzisz?
Dlaczego nie rozumiesz jak mi źle?
Dlaczego nie potrafisz mnie zaakceptować takiego jakim jestem?

Czy w Twoich oczach będę jeszcze dzieckiem, o którym marzyłaś?
Czy zdołasz mnie jeszcze kiedyś pokochać?
Czy kiedykolwiek powiesz mi to na co ciągle czekam?

Czy gdyby mi się coś stało to w końcu zwróciłabyś na mnie uwagę?
Czy jeśli sobie coś zrobię, wtedy powiesz że mnie kochasz?

Dlaczego kiedy płaczę i Ty to widzisz nie podejdziesz i nie przytulisz?
Czy wiesz, że przez Ciebie wpadam w coraz to większą depresje?

Proszę weź mnie i porozmawiaj.
Chciałbym żeby było zawsze dobrze.
Żebyśmy razem, trzymając się za ręce podbili świat i nasze marzenia.
Czas płynie, a ty z czasem coraz bardziej mnie tracisz.

A co jeśli jutra nie będzie?






17 sie 2020

Wszystko, czego potrzebuje

 Wszystko czego potrzebuje to tu i teraz.

Tak naprawdę... Czego ja potrzebuje. Może nie potrzebuje nikogo i niczego. A może potrzebuje za wiele i za dużo.
Wiem, że potrzebuje dużo zachodów i wschodów słońca.
Potrzebuje patrzenia na gwiazdy i przeżycia każdego dnia, tak jakby był ostatnim dniem na tej planecie.

Potrzebuje poczucia wartości i muzyki.
Fotografii i zdjęć,
Książek i natury.
Nieba i ziemi.

Najbardziej potrzebuje Ciebie obok mnie.
Żebyśmy znowu spędzali tyle czasu co kiedyś.
Żebyśmy znów jeździli na rolkach i czuli wiatr we włosach.
Chodzili w pola i sady.
Na nasze miejsca.
Potrzebuje rozrywki i spokoju.

Ustabilizowania i nieświadomości.

Żebyś znów mogła być obok mnie
Żebyś krzyczała i śmiała się.
Żebyś płakała mi na ramieniu i na nim znajdowała nadzieje.

Żebyś uniosła swój zarumieniony policzek do mojego bladego policzka
podniosła głowę
patrzyła mi się w oczy
patrzyła na usta
i żebyś w końcu mnie pocałowała.
Tak, aby nasze usta połączyły się w jedno.
Tak, abyśmy mogli poczuć się jak dawniej.
Aby emocje nas poniosły.

bo wszystko czego potrzebuje
to chyba
ty

bo wszystko czego potrzebuje 
to chyba
miłość

bo wszystko czego potrzebuje
to chyba
my.


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka