14 lis 2017

Chciałem.

Czasem ludzie okazują sie inni niż myślicie. Znowu zaufałem i znowu sie zawiodłem. Pisałem o tym żeby nie ufać dziewczynom. Żeby nigdy sie z nimi nie przyjaźnić i co? Znowu to zrobiłem, znowu znalazłem "przyjaźń" I znowu jej nie mam. Ale wciąż wierzę, wierzę że w głębi tych wszystkich dusz które chodzą po ziemi, czeka ktoś na mnie. Czeka ktoś na mnie z otwartymi rękami. Przyjmie mnie do siebie i przytuli. Powie że będzie zawsze.
Znowu zadaję sobie pytanie czy przyjaźń istnieje. Może i istnieję ale nie w moim życiu.
Nie ufajcie. Nie dawajcie drugiej szansy. Z trudem przełykam ślinę I mówię "dam radę". Mówię "będzie dobrze". Wciąż w to wierzę i nigdy nie tracę nadziei.
Dam wam radę KIEDY CHCECIE COŚ POWIEDZIEĆ SWOJEMU PRZYJACIELOWI ALE BOISZ SIE TEGO TO I TAK MU POWIEDZ bo prawdopodobnie go stracisz.

Czuje sie jak ostatni skończony debil, który po raz kolejny dał sie wjebać w "przyjaźń" której tak naprawdę nigdy nie było i nie będzie.

Sama tego chciałaś, odszedłem i nie wrócę.
Zrezygnowałaś, zrezygnowałem.




31 paź 2017

HALLOWEEN 2017!

Witam!
Dzisiaj jest Halloween, tak jak w tamtym roku zrobiłem o nim post, w tym roku również.


 Opiszę trochę czym dla mnie jest Halloween.
DLA MNIE Halloween to tylko zabawa. Nie przywołuje żadnych Duchów, demonów czy coś w tym stylu. Lubię się przebierać, chodzić po cukierki, śpiewać sobie piosenki Halloween'owe (tzn takie piosenki jakie mi przypominają Halloween). 

Tak samo jak w tamtym roku chodziłem po cukierki, w tym roku również idę!
Opiszę wam trochę co dzisiaj będę robić, to znaczy będziemy z przyjaciółmi!

O 14:00-15:00 robię sobie stylizację na Halloween.
Od 15:00-15:45 maluję przyjaciółkę na Halloween. 
Od 15:45-16:30 maluję drugą przyjaciółkę
O 17:00-19:00 Halloween'ować po moim osiedlu, mam nadzieję, że zdążymy.
O 19:30-(nie wiem której) Halloween'ować gdzieś indziej!
Będzie super wierzę w to!


Mam nadzieję, że podoba wam się mój plan dnia, oby wypaliło!
Dam jeszcze kilka zdjęć.
A ja wam życzę STRASZNEGO HALLOWEEN!


11 paź 2017

10 rzeczy, których boję się w czasie Halloween

Ponieważ jest październik u mnie październik to halloween, postanowiłem wprowadzić taki "straszny" nastrój. W tamtym roku również napisałem taki post, także zapraszam.
1. Czarne koty.
Boje się czarnych kotów wtedy kiedy przebiegną mi drogę, wierzę w przesądy, więc zawsze staram sie uważać na koty.


2. Przesądy.
Tak jak wyżej wspominałem, że wierzę w przesądy, ale sie ich boje. Nigdy nie wiadomo czy się spełnią czy nie, zazwyczaj w piątek 13 zawsze dzieje się mi coś złego. W tym miesiącu wypada piątek 13.

3. Nietoperze.
U mnie na osiedlu zawsze w nocy są nietoperze, zawsze bałem się, że wleci mi jeden z nich we włosy i będę musiał ściąć włosy na łyso.

4. Szkoła.
Niedość że nienawidzę szkoły to, to podwaja siłę kiedy jest halloween. Zawsze (przynajmniej mi) dzieją się dziwne rzeczy.

5. Straszne filmy.
Horrory w Halloween to nie jest dobry pomysł, wierzcie mi na słowo.

6. Pająki.
Niedawno czytałem, że jeśli spotkacie w Halloween pająka to znaczy, że Dusza jakiejś bliskiej wam osoby czuwa nad wami. Niby nic takiego, ale ja się przestraszyłem.

7. Halloween.
Tak, wiem. To może wydawać się dziwne, ale mimo że uważam to za zabawe, nie zmienia to faktu, że Halloween nadal samo w sobie jest straszne.

8. Świeczki w dyni.
Świeczki w dyni są straszne, nie dalego że tam sobie są, tylko dlatego że nigdy nie wiesz kiedy ona ci zgaśnie bez żadnego powodu...

9. Straszne historie.
Pewnie większość tych historii są nieprawdziwe to i tak nic nie zmienia, ponieważ nadal są straszne.

10. Opuszczone domy.
Czy tylko ja się boję takich domów? Dla mnie opuszony to znaczy nawiedzony. Nie wiem dlaczego tak jest. Ale przejść obok nawiedzonego domu w Halloween to coś strasznego.

Dziękuję za przeczytanie tego posta. Niby jeszcze trochę do Halloween, ale nigdy nie jest za wcześnie żeby o tym napisać.

29 wrz 2017

Trzy miesiące temu...

Minęły już 3 miesiące, a ja nadal stoje w oknie i czekam... Czekam kiedy nadejdzie ten dzień i powiesz, że wracasz. Że jednak będziesz. Że będziemy się przyjaźnić. Nie musimy spotykać się codziennie. Nie musimy dzwonić codziennie. Ale rozmawiać, pisać... Dlaczego nie ma cię przy mnie. JA TEGO CHCĘ, CHCĘ CIEBIE. Pragnę Dawnej przyjaźni. To nie jest tak łatwo powiedzieć: idziesz do innej szkoły więc to wszystko skończone. Ale to jest całkowita racja.
Jak pójdziecie do innej szkoły to to wszystko się skończy. Nie piszę wam tego, żeby zniszczyć wam życie, piszę z własnych doświadczeń.
Czekam już 3 miesiące kiedy coś powiesz, a może czekasz na to żebym ja zrobił pierwszy krok, jeśli tak to przepraszam nie wiedziałem. A może nie czekasz na nic. Po prostu. Myślisz, że dobrze jest tak jak jest. Tylko że nie jest. Ja tęsknię za tobą. Pamiętasz Halloween? Dobra zabawa, najlepsze halloween. Pamiętasz Wisłę? Pamiętasz nasze odpały? Chcesz z tego wszystkiego zrezygnować?  Czy po prostu jesteś już zmęczona mną, tym wszystkim. Albo stajesz sie dorosła i chcesz zapomnieć... Ale ja nigdy nie zapomnę.
Trzy miesiące, nie odzywamy się. Trzy miesiące się nie widzieliśmy, może losowo na ulicy powiedzieliśmy "hej" i tyle. To nie może być przyjaźń... Trzy miesiące temu...

22 wrz 2017

Jesień 2017

Zaczęła się jesień, a wraz z nią zimno.
Lubię jesień, ale jest mi przykro kiedy spadają liście... Kiedy one sobie tak lecą. Rosną... A tu nagle spadają.
Lubię jesień- jest halloween, które "świętuje" nie można to tak powiedzieć, ale chodze po cukierki. I mogę przyznać, że ludzie powoli się do tego przyzwyczajają co dziwne w Polsce.
Jesień to magiczna pora roku tak jak każda pora... Ale jest taka depresyjna.
Nie wiem dlaczego ale kilka osób już zaczęło mówić że w jesień dzieję sie coś złego. Ale co ma sie dziać?  To taka sama pora jak wiosna... Lato. Przecież to tylko pora roku. Jak można AKURAT w jesień mieć jakieś dziwne myśli?
Tylko szkoda mi lata. Szkoda mi tej zieleni, tych kwiatków, motylków. To jest smutne. Kocham zieleń kocham motylki i kwiatki. Kocham trawę, biedronki, siano. Turlać sie, lubię mimo wszystko też słońce. Słońce odbiera mi energię (może dlatego, że jestem uczulony?), ale daje mi motywacje do działania. Lubię patrzeć na słońce między palcami.
Tak jak zwykle Adrian post o jesieni a pisze o lecie. Ale myślę, że dużo mam do powiedzenia o lecie. Zaczynam lubić lato... To znaczy, zawsze lubiłem, lecz nie lubiłem słońca, gorąca. Przeżyjemy szkołę i znowu lato!  Będzie dobrze!
Życzę super pory roku, dziwne życzenia, ale to ja. Zakręcony Adrian!
                                               Adrian Fechner
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka