4 sie 2020

Dorosłem

Dziwne uczucie.
Uczucie tego jak bardzo wydoroślałem przez ten rok.
Jak dużo wydarzeń znalazło sens.
Tego, jak dużo osób okazało się nieprawdziwych.



Dorosłem- coś czego nigdy nie chciałem robić.
A właśnie się zrobiło.
Może to i lepiej?
Bo wiem, że dalej jestem dzieckiem, ale dorosłym.
Dzieckiem, który patrzy na świat już troszkę inaczej.
Które zwraca uwagę na szczegóły i drobiazgi.

Dalej lubię świrować i pieprzyć o głupotach.
Jestem też poważny i dążę do swoich celów.
Staram się robić wszystko dokładnie.

Nadal kocham Demi i nadal jest dla mnie ogromnie ważna.
Niektóre rzeczy się nie zmieniają, a nawet nie powinny się zmieniać.
Już 3 lata nagrywam na YouTube... widzę ogromną zmianę, aż szok.
Od 4 lat prowadzę bloga...

Sami widzicie jak ten czas szybko leci.
Sam zastanawiam się jak to w ogóle możliwe?
To, że dalej jestem sobą, lecz już troszkę innym sobą.

Po prostu jestem już
dorosły.


25 lip 2020

znowu zaczynam

Dlaczego
Dlaczego jak ktoś mi się spodoba, od razu wyobrażam sobie za dużo. Wyobrażam sobie jak jestem z tą osobą, jak kochamy się w świetle księżyca. 
Jak leżę na jego ciele i się tule. 


Dlaczego jak tylko na ciebie patrzę od razu tętno mi przyspiesza i robię, mówię głupoty. Czy coś ze mną nie tak?

Patrzysz się na mnie i się uśmiechasz, a ja nie wiem co masz na myśli. Czy ja ci się podobam, czy uśmiechasz się bo ja się uśmiecham? Robisz to z grzecznosci? Szkoda ci mnie? Powiedz coś proszę... 


Nie chce znowu płakać po kimś, kto nie będzie płakać po mnie. Wolę wiedzieć na czym stoję. Wolę nie udawać kogoś kim nie jestem i nie będę nigdy. 

Kurwa. 
Jestem pojebany
Pracujemy obok siebie a nawet nic się nie odezwę. 
Zostawiłem Ci tylko krótką wiadomość na skuterze. Uśmiechnąłeś się i to tylko tyle co zrobiłeś. Dlaczego? Dlaczego nie poszedłes i nie podziękowałeś. Dlaczego nie powiedziałeś że chciałbyś dostawać więcej takich karteczek...
Dlaczego..
Dlaczego mnie nie pocałowałes...


8 lip 2020

Dwa kawałki serca

Czasami za Tobą tęsknie.
Za naszym odwalaniem, za naszymi zdjęciami i śpiewaniem.
Ta przyjaźń powinna skończyć się już jakiś czas temu.
Już dawno powinniśmy sobie odpuścić i żyć swoim życiem.



Problem był w tym, ze oboje nie umieliśmy zerwać tej przyjaźni.
Wiedzieliśmy, że nie powinniśmy tego ciągnąć, ale to robiliśmy.
Dlatego z czasem w naszej przyjaźni zaczęły pojawiać się kłamstwa, ból i cierpienie.
Zakończyliśmy przyjaźń w marcu, a ja dalej czasem myślę i zastanawiam się co u Ciebie.
Zastanawiam się czy ty myślisz o mnie.
Czy jeszcze mnie pamiętasz?
Czy choć trochę ci zależy...

Wiem, że mam innych przyjaciół, ale ty miałaś w sobie coś innego.
Coś co nie miał nikt inny.



Najgorsze jest to, że widzimy się czasem na mieście i oboje siebie unikamy.
Tak jakby nic nigdy się nie stało.
Tak jakbyśmy nigdy się nie przyjaźnili.
Tak jakbyśmy nigdy nie istnieli...

W 2016 roku schowaliśmy do drzewa nasze "pamiętniki", czasem mam ochotę je wyjąć i przeczytać co siedziało Ci wtedy w głowie, bo teraz nie mam takiej możliwości.
Tak, wiem. Powinienem odpuścić. Zrobiłem to już dawno.
Jednak czasami o nas myślę.

O szczęściu i o codziennych spotkaniach.
Czasami mam ochotę zapytać "jak się trzymasz?".
A wiem, że już nie mogę, bo to co było między nami już dawno przestało istnieć.
Teraz jesteśmy osobnymi kawałkami serca.



1 lip 2020

pół roku

Moje pół roku 2020 minęło bardzo szybko. W każdym miesiącu działo się zupełnie co innego. Nie wiem czy teraz każdy rok będzie taki sam?

Styczeń- związek, problemy z przyjaźnią, kłótnie i krzyki
Luty- zerwanie, koncert ralpha, kilkudniowy wyjazd do Lublina i szczęście 
Marzec- szczęście, wiosna, poczucie własnej wartości, kwarantanna czyli "koniec szkoły" i koniec przyjaźni która trwała całe życie 
Kwiecień- uśmiech, szczęście, rośliny, piękne zdjęcia, nowy kolor włosów, dużo śmiesznych filmów, zakochanie, rozczarowanie i duże problemy szkolne. 
Maj- zacząłem pracę, poznanie nowych osób, ból i utrata przyjaciół, kłótnie, krzyki, spotkanie się z niewłaściwymi osbami
Czerwiec- zerwanie przyjaźni (znowu), oszukiwanie, kłótnie, 3 dniowa wyprowadzka z domu, problemy emocjonalne. 

Tak właśnie minęło moje pół roku, a teraz to jak wyobrażam sobie moje drugie pół roku.

Lipiec- cisza, dużo wyjazdów nad jezioro, chodzenie na nocne spacery, biwak i śpiewanie. 
Sierpień - mieć więcej czasu dla siebie, skończyć książkę i przyszykowac się na nowy a zarazem ostatni rok szkolny. 
Wrzesien- być sobą, robić co mi się podoba, może znalezienie przyjaciół a może nawet miłości. 
Październik- spędzać czas z przyjaciółmi, przyszykowac się na halloween
Listopad- spokojnie spędzić moje 19naste urodziny i nie przejmować się tą liczbą.
Grudzień - spokój i spędzanie czasu z rodziną. 


20 cze 2020

Zakręcony Adrian

To ja
Ale czy na pewno to ja?

Czy na pewno jestem taki zakręcony?
Czy to co pisze, to co nagrywam ma sens?
Czy ja to lubię?
Czy ja tego chce?


Samotny, 
wrażliwy,
wiecznie niezdecydowany.
 
Chce płakać, a nawet nie mam łez.
Chce wrócić, a nawet nie mam gdzie.
Chce kochać, a nawet nie mam kogo.
Może pokochać siebie?
Może pokochać Zakręconego Adriana?

Kim ja jestem?
Postacią którą wymyśliłem 
czy Adrianem tym takim...wrażliwym, samotnym,



Może jestem i Zakręcony i niezakręcony.

Gubię się i naprawdę nie wiem co robić.
Nie wiem czego chce mimo, że mam prawie 19 lat.
To dla mnie przerażające.
Wieczne dziecko ze mnie.
A przecież jestem już dorosły.

Powinienem być odpowiedzialny, 
powinienem wiedzieć czego chcę.
Powinienem być sobą!

Zakręcony Adrianie, 
chciałbym żebyś zniknął, a jednocześnie tak bardzo chcę żebyś został.
Zmieniamy siebie na wzajem.
Ty mnie i ja ciebie.
Czy tylko ty mnie?
Czy tylko ja ciebie?




Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka