18 maj 2019

Odzyskuje

Dawno nie czułem się tak pewny jak teraz.
Mówiąc pewny mam na myśli moje ciało.
Już nie wstydzę się tak bardzo siebie jak kiedyś.
Ponieważ TY dałeś mi odwagę.
Cały czas mówisz, że nie mogę się siebie wstydzić.
Zaczynam w to wierzyć.


Nie umiałem zaakceptować siebie.
Dalej nie umiem, ale przynajmniej staram się.
Jesteś jedyną osobą, przy której mogę się "rozebrać" i nie czuje wstydu.
Moja mama niedawno pierwszy raz widziała mnie w koszulce od ponad 5 lat.
To był dla niej szok.
Bo zawsze chodzę w bluzach i długich spodniach.


Czuję, że dzięki Tobie w końcu odzyskuje to co straciłem przez ludzi.
Ciągłe ocenianie:
"Przytyj, bo jesteś za chudy."
"Schudnij, bo jesteś za gruby."
"Patrz ile masz pryszczy."
"Boże jak ty wyglądasz."
"Masz duży nos."
"Masz krzywe zęby."
A to tylko przykłady tego jak ludzie krzywdzą sławami.


Nie jestem w pełni pewny swojego ciała i raczej już tak pewny jak kiedyś nie będę,
lecz wiem, że jestem na dobrej drodze do nowego początku.
Nie wstydzić się i wyglądać jak chce.
I to wszystko dzięki Tobie.
Bo potrafiłeś pokochać mnie takiego jaki jestem.
Pokochać moje wady i zalety.
Pokochać mnie.


Nawet nie wiesz jaki jestem wdzięczny.



4 maj 2019

Kiedy kolejny raz upadnę

Od kiedy wiem, że czytają mojego bloga naprawdę bliskie mi osoby,
to zatraciłem gdzieś to ufność do bloga.
Nie chodzi o to, że nie ufam tym osobom.
Ufam i to bardzo.
Ale wstyd mi, że pisze o takich rzeczach.
Być może dla mnie są ważne, a dla nich nie muszą.
Każdy ma problemy.
Po co obarczać moimi problemami kogoś innego?
Po co mają się martwić?
Nie chce tego.

Pytanie brzmi
i ciągle sobie je zadaje:
"Kiedy kolejny raz upadnę?"
Bo jest dobrze, ale kiedyś to dobro się skończy.
Bo kiedyś musi.

Boję się upaść,
bo boję się, że już nie wstanę.
Albo już upadłem, ale o tym nie wiem.


Boję się znowu kogoś pokochać,
bo nie wiem czy ta osoba nie złamię mi serca.
Tak naprawdę nie da się uleczyć złamanego serca.
Można je zaszyć.
Ale nigdy nie będzie już takie same.

Lepiej czuć coś,
czy nie czuć nic.
Coś czyli co?
Ból.
Nic czyli co?
Pustkę.


27 kwi 2019

Trzeźwość

Trudno mi o tym pisać, a co dopiero mówić.
Jestem trzeźwy 17 lat czyli tyle ile mam lat. 
Nigdy nie piłem alkoholu i nigdy nie chcę tego robić.
Według mnie alkohol to jeden z najgorszych używek.
Naprawdę.
Alkohol porównuje do narkotyków.


Być może pomyślicie, że przesadzam.
Nie, nie przesadzam.
Nie cierpię jak widzę kiedy moi bliscy rujnują sobie życie przez to.
Bo dla mnie to rujnowanie życia.
Niszczenie samego siebie.
Znam wielu ludzi, którzy przez alkohol zmienili się całkowicie.
Nie chcę tego dla moich bliskich.
Nie chcę żeby im się coś stało.
Czy to coś złego?

Nie wiem czy wśród młodzieży jest jakaś moda na to.
Każdy nastolatek musi pić, bo jak nie to jest uznawany za debila.
Tak jak ja.
Ludzie nie zdają sobie sprawy, że alkohol może być tak samo uzależniający jak narkotyki.
Ludzie tego nie zrozumieją.
Według nich to tylko zabawa...


Bardzo cierpię kiedy ktoś mi pisze że idzie się napić 
i to jeszcze jeśli to jest bliska mi osoba.
Przeżywam to niewyobrażalnie mocno.
Wolę żeby mi się coś stało niż im.
Mimo, że tego nie znoszę to wolałbym poświęcić siebie i napić się niż żeby oni to zrobili, 
bo dla mnie to oznacza koniec...
Dla nich to przyjemność,
a dla mnie?
Trucizna.

Gdybym napił się alkoholu, musiałbym się później zabić.
Nie zniósłbym tego, że wziąłem to do ust.
Nigdy.

Nadal trzeźwy.
Cały czas.


22 kwi 2019

Nikt nie uwierzy

Boje się,
każdej nocy to samo.
Strach przed Tobą.
Strach przed tym, że znowu zaatakujesz.
Znów nie będę mógł oddychać.


Gdy jest ciemno, pojawiasz się.
Jesteś wszędzie.
Śledzisz mnie, dlatego się odwracam.
Ukrywasz się w mroku i czekasz na mnie.
Mijasz las wisielców, to tam chciałeś abym stał się wisielcem.

Jestem Twoją zabawką.
To tak jakbyś miał nade mną kontrolę.
I czekasz aż ze sobą skończę.
Zegar wskazuje 3:03 i już wiem, że nie usnę.
Lubisz kiedy się boje.
A ty bawisz się nożami


Nie wiem dlaczego wybrałeś mnie.
Bo myślę o rzeczach, których chcą mnie zabić?
Bo chciałbym być teraz martwy?
Nigdy nie sprzedawałem swojej duszy.
Nie bawiłem się w przywoływanie duchów.
A ty i tak wybrałeś mnie.

Jesteś częścią mnie?
Czy ja częścią ciebie?
Chyba już za późno.
Dlatego muszę zamknąć oczy.

14 kwi 2019

Jest dobrze

Jest dobrze,
mimo, że czasem nie docenia się tego co się ma,
to i tak jest o wiele lepiej niż było.
Czuje, że żyję.
Serio.

Ostatni wyjazd do Rzeszowa był taki cudowny.
Nie wstydzę się tego kim jestem.
Poznałem kilkoro naprawdę cudownych osób.
Powiedziałem coś co mnie od dawna męczyło.
Nie chcę tego zjebać.

Jest dobrze i chciałbym żeby tak było.
Chyba jednak da się wyjść z gówna
i zacząć od początku.
Od nowa czuć,
kochać,
płakać,
odczuwać szczęście.

Chyba wiosna i naturalne włosy mi sprzyjają.
Mimo, że to tylko pora roku i kolor włosów.
Jak miło jest tańczyć, skakać i śpiewać.
Jak dziecko.

Wiecie dlaczego nazywam siebie dzieckiem?
Bo dziecko patrzy na świat z ciekawością.
Nie jest jeszcze brudny od tego świata.
Kocha kochać,
poznawać nowe, ciekawe rzeczy.
Nie wie co robi źle, a co dobrze.
Bierze świat dla żartów i ten świat należy do niego.

Jest dobrze i mam nadzieję, że tak zostanie.
Dziękuje :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka