23 lip 2018

Zyskałem

 Jest mi dobrze tu gdzie jestem. Zyskałem nowych kolegów, nową paczkę. O to mi chodziło. To nie zmienia faktu, że dorosne, bo nie dorosne, nie zaczne robić tego czego nie robiłem. Bo obiecałem, a obietnic dotrzymuje. Nie odstawiam starych przyjaciół, po prostu potrzebuje czegoś nowego, potrzebuje zmiany.

 12 lipca było cudownie. Odkryłem nowe miejsca, poczułem to co od zawsze chciałem poczuć. Wieś jest piękna, natura to wszystko jest takie śliczne. Przygody, to wszystko zyskałem w tym dniu. Ale nie tylko, zyskuje te nowe rzeczy z moją paczką.

 Czuje tą wolność, której nie czułem już bardzo długo (10 miesięcy przez szkołę). Co innego można chcieć skoro ma sie przyjaciół, przygody, wieś i wolność?
No może jeszcze jakieś jezioro i byłoby idealnie.

 Cieszcie sie z wakacji, róbcie coś, nawet gdy mielibyście wyjść sami, jest tyle rzeczy które możecie robić sami. Zdjęcia, tańczyć, śpiewać, zwiedzać nowe miejsca. WSZYSTKO. Nie siedźcie tylko w domu zamulając. RÓBCIE COŚ.

 Pisze ten post siedząc na altankach w skarpetkach, patrząc na piękno natury, na piękne zielone drzewa, na piękne motylki, słuchając mojej ulubionej muzyki.

                                                           Adrian

11 lip 2018

Dziękuję | 40 000 wyświetleń na blogu!

40 000 wyświetleń! Wow, dziękuję wam bardzo. Nie miałem pisać o tym posta bo to tylko 40 tysięcy wejść na bloga. Tylko? Dla mnie to nie tylko, dla mnie to, aż 40 tysięcy.

 Jestem bardzo wdzięczny. Nie zamierzam pisać cały czas jedno i to samo, bo wiecie, że dziękuję i tyle.

 Na blogu niedługo pojawi się coś innego, mam nadzieję, że się uda. Pracuje nad tym i myślę, że wyjdzie z tego coś ciekawego. To będzie niespodzianka ukazująca bardzo ważną rzecz w moim życiu, bardzo ważną. Niedługo się przekonacie.

Jeszcze raz chciałbym wam podziękować i mam nadzieję, że będzie ich coraz więcej haha. Pozdrawiam!

28 cze 2018

Oceniam seriale•4| The Rain (sezon 1)


The Rain- duński serial science fiction, wyprodukowany przez studio Miso Film i Netflix.

 Serial ma tylko jeden sezon i składa się z ośmiu odcinków.
Netflix serial wypuścił 4 maja.
Opowiada o paczce znajonych, którzy muszą uciekać przed deszczem ponieważ ten roznosi jakiegoś wirusa.
Starają uciec się do bezpiecznego miejsca, które w późniejszym czasie okazuje się, że nie jest takie bezpieczne.

Ja dowiedziałem się o nim kilka dni później po wypuszczeniu i od razu się za niego zabrałem. Bardzo mi się spodobał, lecz czegoś mi brakowało.

Najbardziej brakowało mi akcji, która działaby się przed 'epidemią'. Mimo, że w serialu pokazany jest wątek życia bohaterów przed epidemią to i tak wolałbym, żeby ukazane zostało w tych pierwszych odcinkach.

Oceniam go na takie mocne 7,5/10 warty obejrzenia, a najbardziej apodoba się osobom, którzy lubią świat postapokaliptyczny.

23 cze 2018

Wakacje 2018!

Każdy na nie czekał i wreszcie są! WAKACJE 2018!!!

Nie moge się doczekać tego co będę w nie robił. Bo na pewno będę robić duuużo rzeczy. Chcę, aby te wakacje były jedne z najlepszych! (co z tego, że mówię tak w każde wakacje). Chcę spędzić je miło i mieć co wspominać.

Moje plany są takie:
1. Spotkać Zuzie Borucką i teraz to musi się udać!
2. Spotkać się z przyjaciółką internetową po prawie dwóch latach!
3. Podróż donikąd (wyjechać do dużego miasta i się zgubić)
4. ROBIĆ DUŻO SZALONYCH RZECZY!

 Mam o wiele, wiele, więcej pomysłów i kolejne już się rodzą w głowie, ale wolę je raczej zostawić dla siebie.
Na pewno nie chce poznawać nikogo nowego, bo wiem, że to co złączy nas w wakacje, później nas rozdzieli.

 Chciałbym zacząć oglądać jakieś nowe seriale, filmy (jeśli macie ulubione seriale to podajcie tytuły w komentarzach).
Chcę się turlać, szaleć po prostu żyć.

 Nie marnujcie dnia, ani godziny, pamiętajcie życie macie raz, przeżyjcie je jak tylko chcecie. Róbcie co chcecie. Świrujcie. Wiecie czego nie róbcie? Nie żałujcie niczego co zrobiliście, ponieważ wszystko nas kształtuje i na błędach się uczymy.

 A wy co będziecie robić w wakacje?
MIŁYCH WAKACJI!!!

31 maj 2018

2 lata

Dokładnie 2 lata temu wszystko sie zaczęło. Dwa lata temu założyłem bloga, którego prowadzę do dziś. Bloga z którego nie zrezygnuje. Razem z moim blogiem zmieniałem się ja. Pamiętam, że chciałem wtedy coś zmienić w moim życiu, zacząć coś nowego, spróbować coś nowego.

Od zawsze pisałem to co czuję, nie zgrywałem kogoś kim nie byłem. Nie oczekiwałem czytelników. Wiedziałem, że to co pisze być może ktoś przeczyta, ale nie musi, być może komuś się to spodoba, a komuś innemu nie. Lecz nie wiem czy byłem gotowy na ten hejt, który się czasem zdarzał, ale byłem silny i dawałem radę. Nadal daję radę.

Przez te dwa lata moja nazwa bloga została zmieniona aż 3 razy. Zaczynając od "Happy" Adriana" przechodząc przez "AdrianFechnerBlog", a kończąc na aktualnej nazwie. Jestem każdym z wymienionych nazw. Raz jestem szczęśliwy, raz smutny, ingeruje się w bloga, przynajmniej staram się. Jestem również zakręcony i jest mi z tym dobrze. Staram się, próbuje nowych rzeczy. Lubię to.

Dwa lata temu miałem 15 lat. Być może pisałem wtedy bardzo chaotycznie. Nie zwracałem uwagi na pisownie, ale pisałem wszystko co chciałem napisać i starałem się. Dzisiaj mam 17 lat już wiem co robie dobrze, a co źle. Zmieniam to i zmieniam siebie. To wszystko dzięki mojemu blogu. On mnie zmienił. Mam nadzieje, że na lepsze. I mam nadzieje, że będzie zmieniał mnie dalej. Bo blog to mój pamiętnik.

Dziekuje wam, że przechodzimy tą historie razem.
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka