17 cze 2020

To będzie koniec.

Nie chodzi mi o koniec bloga, czy coś takiego. Chodzi mi o to, że to co się dzieje i (mam nadzieję) stanie się będzie najlepsze co może się zdarzyć. Coś nowego i mojego. Coś co od zawsze chciałem zrobić.



Tylko Adrian, nie poddaj się, proszę cię. Nigdy się nie poddawaj i rób wszystko na co masz ochotę. Twoje życie jest twoje i tylko twoje. Nie bój się i walcz. 

Za bardzo nie mam czasu teraz dla siebie bo robię wszystko żeby ogarnąć jakoś swoje życie. Za nie cały tydzień egzaminy, praca, przyjaciele, szkoła, praktyki i coś o czym jeszcze pisać nie mogę. Nie to, że nie mogę, po prostu nie chce krakac, nie chce zeby się nie udało. 

Adrian nie poddawaj się kurwa. 
Dasz radę. 
Wierzę w ciebie.

6 cze 2020

Możesz

Poznałem Cię dokładnie kilka dni temu, a już Ci ufam. Jesteś taka zajebistą osobą, tak dobrze się z tobą bawię, a wiem że jesteś nieszczęśliwy. Nie ukryjesz tego uśmiechem i śmiechem. Ja to wiem i czuję. Jak się widzimy to naprawdę jestem szczęśliwy.

Uwielbiam z tobą śpiewać, drzec ryja na cały głos i śmiać się bez powodu. Jeździć o 1 w nocy byle gdzie i szaleć,nie hamować się, żyć. Śmiać się z tego jak policja nas spisuje. 

Lecz... 
Boję się. 
Boję się że już Ci zaufalem a tak szybko możesz to zjebac. Opowiedzielismy sobie o sobie trochę i już wiemy dużo o sobie. Może niedużo ale trochę.
Lubie spędzać z wami czas bo jakoś jest mi tak lżej. 
Lżej że nie muszę udawać. Nawet nie muszę się śmiać, po prostu nie muszę nic.
Przy was nie da się nie śmiać dlatego śmieje się. To nie jest udawane. Naprawdę jestem szczęśliwy. 

Mozemy się zaprzyjaźnić i nawet tego chce. Chcę żebyś mi zaufal i powierzył sekrety a naprawdę nie pożałujesz. Wydaje mi się, że jestem osobą godna zaufania, ale kto wie. Proszę weź mi zaufaj.

Jeśli chcesz to możesz się wypłakac, przytulić cokolwiek. Co z tego że jesteś w związku. Raczej ta osoba nie będzie zazdrosna. To nic dziwnego, że ludzie potrzebują odrobinę uczucia. Co z tego że jestem chłopakiem. Jeśli komuś ufasz i kogoś lubisz, to możesz się do niej przytulić. 

To żaden wstyd płakać. Chłopaki też płaczą, nawet częściej niż dziewczyny. Tylko wola zgrywac twardzieli nie wiem dlaczego.

Mów mi
Śpiewaj mi
Tancz mi
Zaufaj mi

16 maj 2020

już ci nie pozwole

tak naprawdę to czasem myślę o tobie, ale wtedy przypominam sobie jak znowu mnie zraniles
Czy dales mi nadzieje?
tak.
Czy mnie zraniles?
tak.
Boli?
Tak, ale nie tak jak kiedyś.
z czasem nauczylem sie nie czuc.
nauczylem sie odsuwac cos co mnie boli i to dziala.


teraz obiecuje samemu sobie ze juz nigdy nic nas nie polaczy.
nie moze.
bo za kazdym razem bedziesz robic to samo
czyli bedziesz sie mna bawic
dawac nadzieje
mowic rozne rzeczy
a na samym koncu znowu bedzie to samo
czyli 
"nie sorry jednak nic nie czuje"

A ja, Adrian za kazdym razem bede ci to wybaczac
bede obwiniac siebie a nie ciebie
bede musial zyc z tym ze mozesz sie mna tak bawic
a ja ci na to pozwalam
to ja jestem głupi bo pozwalam na to wszystko


juz ci nie pozwole mnie skrzywdzic i udawac ze nic sie nie stalo.
jestesmy znajomymi i niech tak zostanie
czasem mozemy porozmawiac ale to tylko tyle
juz sie nie otworze przed toba
nie bede chcial cie uczyc
nie bede myslal
po prostu od dzisiaj
od teraz

nie istniejesz. 

11 maj 2020

Nie dasz rady

Dlaczego każdy mówi mi, że nie dam rady (nie chodzi o przyjaciół),
że coś mi się nie uda,
że jestem za słaby.

Wtedy jest mi bardzo przykro.
Chcecie, abym znalazł pracę i płacił tylko jak skoro mówicie, że nie dam rady w tej pracy,
a jak już znajdę pracę to i tak mówicie, ze taka praca to nie praca.
I w jaki sposób mam mieć siłę do znalezienia czegoś nowego,
jak mam mieć siłę do czegokolwiek...



Później i tak mówicie, że się użalam...
A ja tak naprawdę pragnę choć trochę zrozumienia.
Bo JA TEŻ MAM PROBLEMY!
Niewiarygodne co nie?
Osiemnastolatek ma problemy.
Przypomnijcie sobie siebie w moim wieku.

Dokładnie tak, wy też miałyście problemy, więc czemu nie chcecie zrozumieć mnie?
Płać za to, tamto i to.
Kurde.
To co mam w końcu robić uczyć się, skończyć szkołę i mieć w miarę okej pracę czy raczej rzucić szkołę w pizdu i znaleźć beznadziejną pracę?



Czasem czuję się tutaj jak jakaś taka osoba, którą można pomiatać,
traktować jak totalnego kurwa śmiecia.
Czasami mam was tak bardzo dość, dlatego uciekam gdziekolwiek.
Chodzę do lasu bo tam jest cisza i spokój, nikt nie drze na mnie mordy.

Czy chcecie mnie w ogóle zrozumieć?
Pocieszyć?
Zmotywować do działania?
Czy tylko pogorszyć mój stan psychiczny i dołować.

Dziękuje za wiarę.


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka