Moj telefon potrzebuje wiecej energii
To zupelnie tak jak ja
Tesknie za spacerami po wale z toba
Za tymi zdjeciami z zzachodu slonca
Ietnimi kolorami lata i jesieni
Jakos tak zawsze to wypadalo wtedy
Ale to bylo duzo
I siedzac na podlodze w wynajetym pokoju
Bo chyba on nigdy nie bedzie „moj”
Mysle o rzeczach, o ktorych nie myslalem wczesniej
Docenialem
Ale jakos
Nie myslalem
Zielone bransoletki na nadgarstku
To przelecialo za szybko
Zbyt szybko
A ja teraz mysle ze
To juz na zawsze bedzie gdzies gleboko we mnie
I nie chce sie tego pozbyc
Wiec niech ta piosenka dalej gra
All about us
Wczorajsza moja kapiel w wannie
Sklonila mnie do refleksji
I nagle powrocilem do tych dni pelnych depresji i smutku
A z drugiej strony
Bylem tak szczesliwy jak nigdy przed tem i nigdy po tym
Na 17 urodziny
Powiedzialem sobie zebym
Po prostu ZYL
A ja wiem o co mi chodzilo
Zebym oddychal
Czerpal z kazdej chwili jak najwiecej
Zebym zapamietal to co kocham
Zebym zawsze zyl w taki sposob
Zebym swirowal
To wlasnie nazywa sie zyciem
Moje glupie pomysly doprowadzily mnie do miejsca w ktorym jestem dzisiaj
I to jest niesamowite
To wydarzylo sie za szybko
Zbyt szybko
Chyba musze czesciej brac kąpiel