25 cze 2024

Podcast pisany Adriana 3- boje sie prawdy

  To wcale nie jest tak że zapomniałem o tej serii bo oni zapomniałem ale czasami nie wiem co mam mówić chyba wstydzę się swojego głosu i tego że muszę mówić wiem że nie powinienem ale jednak się wstydzę


Nawet nie wiem ile misięcy temu to było ale wiem że na pewno kilka nie żałuję bo to wiecie nie ma czegoś trzeba mówić tylko czasami chciałbym być regularny w tym co robię a od kilku lat mam z tym problem co śmieszne ja nigdy tego nie no widzimy właśnie że kogoś nie ma dłuższy czas i nagle wraca i odchodzi i czasem tak robię sam tak robię


Śmieję się z tych błędów które popełnia to urządzenie ale no jednak tak jest 


Niedługo wracam do Sandomierza i szczerze nie wiem co mnie tam czeka znowu trochę się boję bo kocham to miasto ale z drugiej strony tak dużo osób jest tam których nie chce wiedzieć a wiem że zobaczę bo zawsze są


Chyba już nie umiem się cieszyć z małych rzeczy i szczerze bardzo często myślę o tym jak bym z nicku po prostu nie myślę o przyszłości nie myślę o konsekwencjach po prostu wegetuję z dnia na dzień 

Czasami sobie wmawiam że jestem szczęśliwy tylko po to żeby tak się poczuć ale nie jestem i chyba już nie będę żadne leki mi nie pomogą i używki tak samo 


Bardzo tęsknię za z samym soba z przeszłości tak bardzo że myślę o tym codziennie o tym że nie wykorzystałem  swojego czasu dobrze 

Ja już chyba zawsze będę smutny od kiedy odeszli moi przyjaciele to dlaczego Odszedłem tak jakby każda emocje w 1 s zniknęły tak jakby została tylko Czerni Pustka i ta Pustka tłumi krzyk mojego prawdziwego mnie nie umie się stąd wydostać 


Robi rzeczy niestosowne tylko po to żeby poczuć się stosownie tylko po to żeby coś poczuć cokolwiek jakiekolwiek uczucia 



Chyba powoli do mnie dociera że za niedługo zniknę całe życie rozpadnie tak trudne cząsteczki że powietrze będzie mnie nosić aż do asteroidy B 612 do małego księcia 


Boje sie prawdy

24 cze 2024

Gdy milosc wstaje o poranku

 Gdy milosc wstaje o poranku

Swiat znow promienieje

A gdy mijam o poranku na chodniku ludzi nieszczesliwych 

Mysle co ich moze uszczesliwic jak nie milosc o poranku

Ta moje złudna nadzieja ze kwiatki zostana na zawsze 

I ze ja juz zawsze bede taki szczesliwy

Ale nadejda te dni gdy noc nadchodzi szybciej a niebo jest bardzo zmeczone

Opadaja powieki bo przeciez nie kazdy moze wtedy spac

I wtedy ludzie tez nie sa szczesliwi

Nie beda juz szczesliwi 

A pozniej juz slonce nie bedzie o poranku 

Slonce juz nie bedzie takie samo

Wpusc powietrze na swa twarz

I promienie slonca niech gladza twoja twarz

23 cze 2024

Pszczoly

 Pszczolki sa najlepsze

Nie zyja dosc dlugo

Ale wiem ze ida do pszczolkowego miodowego nieba gdzie juz nie musza tylko pracowac, ale popijac miod z papierowej rurki, z kubka w ksztalcie pszczoly

Pszczoly zasluguja na odpoczynek

Daja nam nie tylko miod ale tez zycie

Pszczoly wiedza ze nie jestesmy madrym gatunkiem dlatego nie gniewaja sie ze ich zabijamy

One nas kochaja

To małe sprawy ratuja nasz swiat

Bo w kupie sila i mozna zyc w zgodzie

Pszczoly zyja w zgodzie

Pracuja dla wszystkich dlatego nie rozumieja nas 

Ale nas kochaja

Pszczoły trwaja wiecznie

Niechaj pszczolki zapylaja caly swiat

Trwajcie nam wicznie! 

Pszczoly trwaja wiecznie


22 cze 2024

Nie posluchalismy naszej piosenki

 Nie posluchalismy razem naszej piosenki

Bo ty juz nie jestes ta osoba ktora poznalem

Juz nie smiejemy sie razem

Częściej cie irytuje niz rozbawiam


Ale chyba juz przyzwyczailem sie do tego ze zawsze jest to samo 

Ze chyba juz zawsze sam bede sluchac tej piosenki

Chcialbym sluchac jej bez uczuc do ciebie


Chyba cie odpuszczam

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka