5 maj 2025
Czas radosci z toba
4 maj 2025
Szklana butelka sprzed 10 lat
Dzisiaj z rana
Jezioro nie bylo spokojne
Tworzylo małe fale poprzez delikatny wiatr
Po raz kolejny przywołał mi wspomnienia
Tym razem
Wtedy kiedy w butelke szklaną wkładałem list i rzucałem w wisłe
Teraz zastanawia mnie to czy do kogos dotarła
Czy ktoś ją przeczytał
A nawet gdyby
To pewnie sie uśmiechnął przez te błędy ortograficzne
Choć miałem wtedy tylko 14 lat
Wiedzialem ze juz zawsze bede taki jaki jestem
Juz zawsze bede malym wrazliwym chlopakiem, ktory swe emocje wysyła w swiat
Ktory czuje inaczej
I inaczej to widzi
Nie uwazam siebie za wyjatkowego
Ale boje sie ze jestem jedyny na swiecie
I ze chyba
Nikt mnie nie zrozumie
Tylko te fale
Tylko ten wiatr
Juz nikogo nie mam
2 maj 2025
Ten las
Nie wiem jak opisac ten las
Bo za snia wyglada tak bezpiecznie i przyjaznie
Masa motylkow i pszczolek
Masa wspanialych roslin i ptakow
Czuc mozna bezpieczenstwo
Noca zas wychodza koszmary o ltorych lepiej nie wsoominac
Tak jakby ciagle ktos cie obserwowal a ty nie wiesz skad i z ktorej strony
To ciekawe
Niby jesteście zaprzyjaźnieni i tacy dogadani
A jak dochodzi co do czego to tylko cie straszy i knuje za twoimi plecami
Tylko ze moje plecy sa teraz twardsze niz twoj noz
I juz sie nie boje
Juz wiem jak zostac sam
Juz to rozumiem
Niepotrzebnie wychodzisz tam gdzie cie nie chca
Tam gdzie wiecznie obserwuja i komentuja
Tam gdzie
Nikt inny na ciebie cie czeka tylko twoje koszmary
Daj sobie z tym spokoj
No i chyba
Daje
Lub juz
Dalem
1 maj 2025
Tej poezji
Pamietaj o mnie jeszcze przez chwile
Ja chyba nigdy nie zapomne choć probowalem juz tyle razy
Bo chcialbym
I chcialbym cie nie pamietac
Czy dalej jesteś tą dziewczyną?
Słucham tej poezji
I zastanawiam sie gdzie uciekły mi trzy lata z życia
Gdzie
A teraz pustka tutaj i tam
W twoich oczach tez