6 sie 2024

500km stąd

 Ja chyba zaczynam myslec o sobie

W koncu

Nie czuje sie winny


To zawsze ja bylem ten najgorszy

I wiem

Ze kiedys bylem okropny

Ale to nie tak ze tylko ja popelnialem bledy


Nie jestem zly

Naprawde

Ja 

Po prostu jestem czlowiekiem

Ktory sie myli,

Ktory nie wie najlepiej,

Ktory czasami ma po prostu prawo zrobic cos zle

Nie bylem ciagle “zlym”


Mysle

Ze zawsze mozna bylo na mnie liczyc

I to sie nie zmienilo

Dalej mozna na mnie liczyc


Ale w koncu zrozumialem

Ze ja

Traktowalem przyjazn tak bardzo powaznie, ze ciagle stresowalem sie tym, ze kogos strace

Ze zostane sam


I zostalem sam


Zrozumialem ze nie musze juz za nikim gonic

Nie musze juz nikogo prosic o uwage

Ze 

Nie musze prosic o to

Zebys byla…


Jestes

Albo cie nie ma

I nie ma nic pomiedzy

Po prostu


Ja

W koncu zrozumialem ze mimo tego ze probuje kogos zatrzymac

To koniec koncow 

I tak jestem sam


500 kilometrow od domu

500 kilometrow od osob ktore naprawde kocham

500 kilometrow od przyjazni

I 500 kilometrow od ciebie


Jestem sam

A ty

Tego nie rozumiesz


Nie wiesz jakie to uczucia

I dosyc mam sluchania tego ze to moja decyzja

To chyba oczywiste

Ale nie przewidzisz tego do czego ta decyzja doprowadzi


To nie znaczy ze 

Nie moge na ciebie liczyc

To 500 kilometrow nie powinno miec znaczenia

Ale ma

W kazdej mojej relacji

To 500 kilometrow przekracza ludzkie granice


Wiec skoro jestem tak daleko 

To juz znikam?

To juz zniknalem?

Juz mnie nie ma?


Jak mozna zostawic kogos samemu sobie

I po prostu 

Tak sie czuje


Czuje sie jak 500 kilometrow 

a po drodze sie zgubilas

I nawet nie probujesz jej odnalezc.

5 sie 2024

Krzywda przyjaciela boli podwojnie

 Ciegle czuje cos takiego

Takie uczucie

Jakbys wciaz byla przy mnie

A przeciez ciebie nie ma juz ponad rok

I co dalej?


Wiesz ile sie przez ten czas zmienilo?

Juz mnie nie ma w naszych miejscach

I tylko czasami je odwiedzam

A wiesz ze bez pielegnacji nic nie przetrwa

Nasze miejsca tez


Boje sie ze pewnego dnia

Gdy tam zajrze

Juz nic nie ujrze


I boje sie ze juz nie ujrze ciebie takiej jak za dawnych lat

Nie sadzilem ze nasze piosenki kiedys beda o nas

Szczegolnie te o tej zdradzie


Krzywda przyjaciela boli podwojnie

Zabolalo potrojnie


Ale powoli bol ustepuje

4 sie 2024

Moje sny maja lepsza fabule

 Ja

Ja cie chyba kocham

Ale nie wiem czy gdy wrocimy do siebie

Czy bedzie dobrze

Czy bedzie warto


Nie wiem

Czasami po prostu

Nie wiem


Nie wiem co czuje

I nie wiem jak poczuc 


Nawet moje sny maja lepsza fabule


3 sie 2024

Mała pszczółka

 Ja chyba nic nie jestem ci winny

Nawet waszego wlasnego czasu

Bo teraz zrozumialem

Ze

Ja wcale nie bylem az taki sly na jakiego mnie kreowano


Jasne

Popelnilem mase bledow ktorych zaluje

Ale

Pokutuje za nie

Ciagle 

I mysle ze jestem teraz dobrym czlowiekiem

Bardziej swiadomym

I bardziej inteligentnym


Przerobilem swoje na terapii

I nie tylko

Bo w sobie tez


Dlatego prosze cie

Nie rob ze mnie ciagle tego zlego

Kiedys nim bylem

Ale sana dobrze wiesz ze od kilku lat nie


Jestem tylko

Małą pszczółką 

I ciagle szukam

Ale zawsze wroce do domu

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka