nie uda sie
juz nigdy mi się
nie uda
Jak moge znalezc czas
Dla osoby ktora nie miala go dla mnie
Jak moge teraz na ciebie normalnie popatrzec?
I udawac ze wszystko gra
Chcialbym wiedziec co mam robic
Bo w srodku jestem maly
I zagubiony
Myslalem ze wskażesz mi dobra droge
Pokazesz gdzie isc
Ale nie
Ty nie traktujesz mnie jak ja ciebie
Nie mozesz mnie brac i zostawic kiedy chcesz
Nie mozesz miec w swidomosci tego ze ja zawsze jestem
Nie jestem na twoje zawolanie
Nie jestem pudelkiem twoich problemow
Nie jestem twoim dziennikiem
Jestem czlowiekiem
Ktory czuje
Ktory ma rowniez swoje problemy
I chcialem ci o nich mowic
Ale ty nie znajdujesz dla mnie czasu
Chcialem napisac ci cos waznego
Napisalas ze nie jestes w stanie teraz pisac
To nie pierwszy raz
Kiedy odmowilas mi rozmowy
Czy ja kiedys powiedzialem ci ze nie mozesz?
Czy kiedys nie mialem dla ciebie czasu?
Czy kiedys zabronilem ci sie wyzalac?
Nawet kiedy mialem ciezki czas
To i tak stawialem twoje problemy ponad swoje
Ty nawet nie zapytasz jak sie czuje
Powiedz mi prosze
Jak moge na to nie zwracac uwagi?
Jak moge udawac ze nic sie nie dzieje?
Jak moge miec w swiadomosci to ze cie nie obchodze?
Przykro mi ze znowu jest to samo
Ze znowu cos sie zjebalo
Nie moge byc na zawsze
Bylas na chwile
Tak jak tysiace innych osob
I tak jak tysiace innych osob zostawilas mnie wtedy kiedy potrzebowalem cie najbardziej
To przykre
Ze na mojej drodze
Ciagle pojawiaja sie takie osoby
Ktore sa na chwile
A ja juz nie chce takich osob
Ja juz nie chce „chwilówek”
Naprawde myslalem ze cos dla ciebie znacze
Naprawde chcialem sie tak czuc
Naprawde myslalem ze jestem „kims”
Czy ja ciagle musze uzalezniac swoje szczescie od innych?
Czy ja nie moge byc po prostu szczesliwy?
Tak po prostu
Bez powodu
Kiedy moje zycie zacznie zacznie zyc
Kiedy znajde osobe ktora zawsze przy mnie bedzie?
Ktora zawsze mi odpisze
I ktora zawsze mnie wesprze
Przyzwyczailem sie ze ludzie o mnie zapominaja
I to do mnie dociera po czasie
Bo przeciez tyle razem przezylismy
A czuje sie jakby to nic nie znaczylo
Nie jestem zazdrosny ze jestes szczesliwy
Nie jestem zazdrosny ze nie spedzasz tyle czasu ze mna co z nim
Ale boli mnie to
Ze juz nie robimy tych samych rzeczy
Mam nadzieje
Ze kiedys zrobimy
To co kiedys
Robilismy