26 sie 2025

Groteskowo

W pokoju panowała cisza, którą przerywało tylko ciche buczenie lodówki zza ściany. Na ekranie telefonu błyszczały kolejne zielone dymki, jakby bohater w gorączkowym transie wyrzucał z siebie słowa.

„Proste. Popełnię samobójstwo.”

Litery układały się w wyrok, którego nawet on sam nie chciał jeszcze głośno wypowiedzieć. Palce drżały, ale pisały dalej.

„Odetnę tłuszcz z brzucha. Wyślę ci pocztą. I się wykrwawię. Z flakami na wierzchu.”

Było w tym coś groteskowego, niemal teatralnego – jakby desperacja mieszała się z czarnym humorem, jakby śmierć mogła być listem, przesyłką, czymś, co da się zapakować w kopertę. A jednak pod maską ironii kryła się prawda: pustka, która wciskała się do środka jak chłód zimowego powietrza przez nieszczelne okno.


Telefon zamilkł. Nikt nie odpisał.

W pokoju wciąż panowała cisza, lecz teraz brzmiała jak echo czegoś większego – jak echo samotności, która właśnie znalazła słowa.

25 sie 2025

To był dobry weekend

To był dobry weekend

Taki niespodziewany, zaskakujący i nowy

Bo bliskość z naturą najważniejsza

I czuć

Życie

Nowe rzeczy prowadzą do przyjemności

A niespodzianka się udała

Więc widziałem w twych oczach wdzięczność

To dobre uczucie

Kiedy ktoś coś docenia

I dobrze że docenia

I widzi dużo pracy

Bo się starałem

A prezenty i niespodzianki

To coś co lubię najbardziej

22 sie 2025

Grob nad ziemia

Mój grób nad ziemia

To drzewo pełne kwiatów

A te kwiaty pachną życiem

I chciałbym, aby inni go wąchali

Tylko po to

Żeby poczuli życie

I to, że jeszcze żyją

Że jeszcze mogą

I dni tęsknoty oddam drzewu

By kwiaty na nim, mogły zmienić je w dobroć

A ludzie go wąchający

Zamienią zło, w dobroć

W to czym kiedyś być chciałem

Niech mój grób porasta bluszczem i krzakami

Dzikimi różami i magnoliami

Ja nie chcę betonu po życiu

Wystarczy, że miałem go dużo za życia.

Niech korzenie zakorzenią się tak mocno i głęboko, że nikt nigdy nie da rady ich zerwać

A jak zerwią

To odrodzą się ponownie

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka