Mój grób nad ziemia
To drzewo pełne kwiatów
A te kwiaty pachną życiem
I chciałbym, aby inni go wąchali
Tylko po to
Żeby poczuli życie
I to, że jeszcze żyją
Że jeszcze mogą
I dni tęsknoty oddam drzewu
By kwiaty na nim, mogły zmienić je w dobroć
A ludzie go wąchający
Zamienią zło, w dobroć
W to czym kiedyś być chciałem
Niech mój grób porasta bluszczem i krzakami
Dzikimi różami i magnoliami
Ja nie chcę betonu po życiu
Wystarczy, że miałem go dużo za życia.
Niech korzenie zakorzenią się tak mocno i głęboko, że nikt nigdy nie da rady ich zerwać
A jak zerwią
To odrodzą się ponownie
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz