Zostawiłem dom
11 sie 2025
10 sie 2025
Zerem
Chciałbym stworzyć z tobą dom
To była pierwsza piosenka jaka mi się włączyła po kłótni z tobą
Czy nawet radio wie jaki mam humor?
Bo
Chciałbym z tobą stworzyć dom
Dałem ci każdą cząstkę mojego wewnętrznego dziecka
Nie potraktowałeś tego poważnie
A ja go straciłem
Lubię cię za bardzo przez co myślałem żebym zbudować z tobą nowe życie
Tylko że rzecz zaczynająca się od litery A, miała inne plany
Często myślę, ze jest to dla Ciebie mus
Że ty inaczej nie potrafisz
Że ty nie chcesz nawet spróbować inaczej
To Cię potrafi wychillować
Dlaczego ja nie mogę być tym impulsem, który cię uspokoi
Dlaczego to ja nie mogę być dla ciebie tym musem
Powiedziałeś, że straciłeś do mnie cały swój szacunek, przez coś, co nawet nie było prawdą
Bo ranisz mnie co tydzień
A ja co tydzień ci to wybaczam i myślę, że jutro będzie lepiej
Ale nigdy nie jest
Już chyba nie oddychamy tym samym powietrzem
Tym samym tlenem
Chyba coraz mniej się rozumiemy
A ja
Boję się ciebie stracić
Ta myśl, doprowadza mnie do paniki, której nigdy wcześniej nie znałem
Może faktycznie to powinno się już skończyć
Powinno wyjść na zero
Bo ja i tak jestem
Zerem
9 sie 2025
Gdzie tylko chciałeś
Chodziłem z tobą gdzie tylko chciałeś
Robiłem to o co tylko prosiłeś
Gdy czułeś się źle, próbowałem robić wszystko żebyś czuł się dobrze
Nawet kiedy spotkaliśmy się z MOJĄ rodziną, po krótkim czasie chciałeś już wracać
I ja to zaakceptowałem
Nie patrzyłem na to że mieszka na drugim końcu polski
Nie patrzyłem na to, że chce spędzić z nimi czas
Ja zawsze patrzę na ciebie
I na twoje dobro
Nie dbam o swoje
Czuję, że straciłem swoje i dlatego muszę dbać o twoje
Mówisz, że przecież mogę, że powinienem
Ale gdy już jest na to szansa- nagle czujesz się źle, nagle jesteś zmęczony i chce ci się spać
Nagle już za dużo ludzi
Za dużo wszystkiego
Wtedy już się nie liczę
Czy ja się liczę tak samo jak Ty?
Czy twoje potrzeby są ważniejsze od moich?
Dla ciebie robię wszystko
Dla ciebie chcę robić wszystko
Ale przez to czuję, że już tracę siebie
Czuję, że już straciłem
7 sie 2025
Czerwona mata
Siedzę na tej czerwonej macie
I przypominam sobie przeszłość, kiedy siedzieliśmy na niej w trójkę
Z tobą i z nią
Lubiłem siedzieć na ziemi
Czułem się przy was komfortowo
Mogłem zdjąć buty i nie bać się, że popatrzycie na mnie krzywym wzrokiem
A oni siedzieli gdzieś indziej
A my byliśmy ciut niewidoczni
Dlatego tam siedzieliśmy
Mało słuchaliśmy tego, co chcieli nam powiedzieć
Każdy zajmował się sobą
Tęsknię za wami
Jakiś cel
Trzeba mieć jakieś cele
A teraz mój cel to zniknąć z tego miasta
Nie mogę znieść tego, że jest tutaj tak jak jest
Bo mimo tego że na zewnątrz jest ładnie, to w środku cuchnie
A ja już nie chcę cuchnąć
Czuję zapach innego miejsca
I chce go powąchać
Jeśli się znudzi
Znajdę inny zapach
Inne miejsce
Które mnie uszczęśliwi
Chcę poznać nowe
I chcę kochać
Chcę czuć