7 maj 2025

Żyłem nadzieją

 Niewazne gdzie sie pojawie

Zawsze cos jest nie tak


Niewazne co bym zrobil 

To zrobie to zle


Bo ja ciagle czuje sie winny

Ale jestem gotowy na nowa droge

Jestem gotowy na to co mi powiesz

Tylko powiedz ze powiesz


Ja chce z toba porozmawiac

Chcialbym z toba porozmawiac 

Jednak od dawna sie juz nie rozumiemy

Od dawna juz cie nie ma w srodku

Zostawilas to za soba

A ja

Ciagle czekalem w naszych miejscach


Ciebie to nie obchodzi

Ale ja

Zylem nadzieja

5 maj 2025

Czas radosci z toba

 Czas radosci z toba
Boje sie ze moze sie skonczyc w kazdej chwili
A jak sie skonczy to co zrobimy?
Jak postąpimy?

Ja nie chce myslec o tym

Dlatego wstaje w poniedzialkowy poranek
I zapominam o wszystkim
Bo moge pamietac tylko o pracy

4 maj 2025

Szklana butelka sprzed 10 lat

 Dzisiaj z rana 

Jezioro nie bylo spokojne

Tworzylo małe fale poprzez delikatny wiatr

 Po raz kolejny przywołał mi wspomnienia

Tym razem


Wtedy kiedy w butelke szklaną wkładałem list i rzucałem w wisłe

Teraz zastanawia mnie to czy do kogos dotarła

Czy ktoś ją przeczytał


A nawet gdyby

To pewnie sie uśmiechnął przez te błędy ortograficzne

Choć miałem wtedy tylko 14 lat 

Wiedzialem ze juz zawsze bede taki jaki jestem


Juz zawsze bede malym wrazliwym chlopakiem, ktory swe emocje wysyła w swiat

Ktory czuje inaczej

I inaczej to widzi


Nie uwazam siebie za wyjatkowego 

Ale boje sie ze jestem jedyny na swiecie

I ze chyba 

Nikt mnie nie zrozumie

Tylko te fale 

Tylko ten wiatr


Juz nikogo nie mam

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka