Wez do mnie zadzwon
Tak jak wtedy na Westerplatte
Wiesz co
Jestes dla mnie zalosny
Juz nawet mi sie nie podobasz
To dziwne jaka droga z milosci
Do nienawisci
Jest krotka
Czasami dalej pod prysznicem o tobie mysle
O tym w jaki sposob sie dotykalismy
O tym jak razem sprawdzalismy czy nie zlapalismy kleszcza
O tym jak smialismy sie z tego ze musimy byc cicho
Czy to nie jest zwariowane?
Gdybym mogl cofnac czas
To wiem ze juz bym tak nie zrobil
Bo wiem
Ze nie jestes wart tego by mnie dotykac
Bede siebie od teraz szanowac sie bardziej
Jeszcze bardziej niz dotychczas
Juz nie pozwole tak latwo wejsc w moje zycie
Juz nie chce nikomu ufac tak szybko
Bardzo latwo mnie skrzywdzic
Ale trudno mnie odzyskac
A ty juz
Nie odzyskasz
Kiedys bardzo kochalem lipiec
Kojarzyl mi sie z wolnoscia
Z wiatrem we wlosach
Z lekkim oddechem
I
Z toba
Caly czas z toba
I wiesz co
Tak bardzo sie do ciebie przyzwyczailem ze teraz mi bez ciebie pusto
Bardzo za toba tesknie
Ogromnie
Bylas ze mna w kazdej mojej chwili
W kazdym zwiazku
W kazdych przyjazniach
Bylas w mojej duszy
Mysle o tobie
Czesto
W zasadzie codziennie gdzies tam z tylu glowy ze mna jestes
Bo tesknie za naszymi podrozami wiesz?
Za wspolnym spiewem
Za wspolnym swirowaniem
Nasze miejsca na nas czekaja
Naprawde
One bez ciebie nie pachna tak samo
One tesknia
Tak jak ja
A nie powinienem
Nie zaslugujesz na mnie
Ale nawet gdy ktos na ciebie nie zasluguje
I ty doskonale o tym wiesz
To
Wspomnien i uczuc nie powstrzymasz
Kiedy ktos byl z toba na co dzien
I nagle znika
To tak jakby znika czesc twojej duszy
Czesc mojej duszy odeszla trzy lata przed oficjalnym odejsciem
Umarlismy w 2020 roku
I zaluje tego
Zaluje ze nie umialem cie w jakis sposob zatrzymac
Zaluje ze bylas dla mnie jak siostra
Zaluje ze mowilem ci moje sekrety
Zaluje ze wtedy cie przed nimi bronilem
Zaluje 2017
Zaluje naszej przyjazni
Zaluje ze cie poznalem
Ja czesto sie tutaj chowam
I na dworze i w domu
Zawsze znajde gdzies gdzie moge sie podziac
Ale ostatnio
Ostatnio izoluje sie od natury
I troche mi to nie pasuje
Bo
Czuje ze ona mnie do siebie wola
Ze chce
Zebym pozbyl sie swoich zlych wibracji
Ziemia oczyszcza
Ziemia przynosiu ukojenie
Jesli czujesz ziemie
To rozumiesz sam siebie
Uwierz w to
Ze potrafi
I ze ty potrafisz
Tylko zauwaz
Poczuj
Dotknij
I zlap w dlon
Ziemia cie ocali
Prosze
Dbaj o nią