5 lip 2026

Gdy miałem odrosty

Tęsknię za odrostami moich włosów 

I tym, że się nie bałem

Nie wstydziłem 

Nie przejmowałem 


Gdzieś to się zagubiło po przebyciu tylu kilometrów 


Dorosłem 

A nigdy tego nie chciałem 

Ta myśl boli mnie najbardziej


Gdy oglądam siebie sprzed lat, myślę- kurde wtedy chciałem się zmienić- a teraz chcę wrócić 


I znów siedzę nocą na balkonie patrząc w niebo, z nadzieją że zaprowadzi mnie do miejsca, w którym naprawdę chcę być 


Nie mogę go odnaleźć 


Nawet niebo nie daje mi żadnych znaków 

Nawet chmury dalej wyglądają tak samo 

Nawet gwiazdy dalej stoją w miejscu 

Nadal świecą tak samo 


Tak samo jak wtedy gdy miałem odrosty.

28 cze 2026

Kraków

Idąc tymi uliczkami Krakowa 

Nie wiem w jaki sposób się tu znalazłem

I nigdy nie sądziłem że chodnik poczuje na sobie moje łzy


Miało być inaczej 


A ja

Tęsknię 

Znowu tęsknię za czymś, co sam chciałem stracić 


Czego ja do cholery chce?

Czego ja oczekuję?


Pół roku zleciało

A ja dalej nie wiem gdzie wiatr wieje

I gdzie zawieje 

Gdzie mnie zaprowadzi 


Gdzie znajdę dom 

20 cze 2026

Twoje marzenia

Teraz masz tyle samo lat co ja, gdy o sobie zapomnieliśmy 

Niesamowite, że to już tuż lata.

Kiedy to minęło?


Co prawda, często myślę o tobie.

Często myślę o tym,  gdzie są teraz twoje marzenia?

Gdzie twój dorosły etap?

Myślę, które zdjęcie z przeszłości teraz wstawisz?


Jakoś tak ciszej bez ciebie.

Nie sądziłem, że znowu będziesz w mej głowie 

Pojawiły się ciemne chmury.

I trochę się ich boję.


Może już los zdecydował o tym, że już do siebie nie pasujemy.

Nasze dusze już dawno zmieniły bieg.

My za to nie odpowiadamy.

Odpowiadamy tylko za to, że siebie na wzajem oswoiliśmy.

Utrata boli najbardziej.


13 cze 2026

Nigdy nie będzie normalnie

Pocałowałem cię w Czechach obok fontanny

To dodało mi oddechu

Przez chwilę poczułem sie, że już się nie wstydzę

Że już się nie boję


Ale boję się

Bo ja nie mogę się nie bać 

Jak się nie bać, gdy oni wciąż patrzą?

Gdy oni zerkają i komentują 


Boję się być blisko ciebie na mieście 

Nie chce krzywd i bólu 

Ale jest


I nigdy nie będzie normalnie 

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka