18 sie 2025

Chyba znów jestem smutny


Powiedz mi, co to za różnica — być czy nie być?

Czasem mam wrażenie, że dla świata to i tak obojętne.

Codziennie zatracam się w sobie głębiej i głębiej.

I coraz częściej nie wiem, czy chcę jeszcze gdzieś należeć.

Kocham — choć może to złe słowo.

To coś więcej niż przywiązanie, a jednocześnie mniej,

bo przecież oczekujemy innych rzeczy.

A ja nie potrafię dać tego, czego pragnie druga strona.

→ Nawet tej nocy, gdy spadały gwiazdy, byłem sam.

Ktoś inny patrzył w niebo obok Ciebie, a ja — pytałem siebie,

czy to jeszcze coś znaczy.

Przecież znasz mnie, prawda?

Powiedz, że pamiętasz, co lubię.

Bo jeszcze niedawno wiedziałeś.

Choć nie zaglądałeś do książek, choć nie czytasz tego, co ważne dla mnie.

A jednak potrafiłeś rozumieć.

Czy znasz moje ciało tak, jak zna się litery, które tworzą opowieść?

Czy chciałbyś je przeczytać — od początku do końca?

Chyba znów jestem smutny.



17 sie 2025

Sam nie wiem co

Niełatwo jest ci dogodzić

Kiedy zmieniasz się w inną osobowość

I udowadniać, że to nie wszystko moja wina

I że „nie wydaje mi się”

Chciałbym żeby mi się wydawało

Chciałbym

Ale nie wydaje mi się

I gubię się codziennie

Już sam

Nie wiem

Co

16 sie 2025

Pytasz

czy to był przyjaciel, czy kolega raczej

dzisiaj mam to gdzies

wiesz co

macham na to ręką

15 sie 2025

Dzisiaj każdy jest na mnie zły

Dzisiaj każdy jest na mnie zły

Może faktycznie każdego ranię nawet nieświadomie?

Czasami myślę że robię komuś dobrze, aby było lepiej, a później okazuje się, że tylko denerwuje i niepotrzebnie zwracam uwagę

Dzisiaj chyba każdy jest na mnie zły

Bo niepotrzebnie się odzywam

Niepotrzebnie mówię o swoich uczuciach

Czasami może warto zatrzymać coś dla siebie

Byłaś dzisiaj w moich snach

I okazało się, że nawet w snach jesteśmy skłóceni

Szkoda że Kwiecień już dawno minął, a sierpień się powoli kończy

Chyba byłaś na mnie zła w kwietniu

Może kwiecień to wcale nie jest miesiąc kwitnienia?

Jakoś w tych wiosennych miesiącach, wszystko się skończyło, a nic nowego się nie rozpoczęło

Odnalazłem cię w swoim zdenerwowaniu, ale wiem, że już nam nie wyjdzie

Że nie zaprosisz mnie na wesele

Że już nie jestem ważny w twoim życiu, bo po prostu zniknąłem

I wcale nie zapowiada się żebym wrócił

Chyba już nie wrócę do twojego życia

Bo ciągle jesteśmy źli

I tak pozostanie

14 sie 2025

76

Nie chce jeść tylko owoców

Lubię je, ale czuję się ograniczane

A gdy patrzę na wagę i widzę choć 100 gramów więcej, karam się za przytycie

Bo ja taki nie byłem, ja nigdy nie byłem większy, a zawsze był z tem problem

Kalorie są liczone przy każdej okazji

A liczenie cukru już weszło mi w nawach

Czasami czuję się jak taki robot, który musi być idealny

A to nie ludzie tego chcą

Tylko moja głowa mówi, że mam być taki jaki byłem

Że nie mogę być inny

Czy moje zaburzenia odżywiania karmią moje kaprysy?

Nikt nie potrafi wytłumaczyć mi, że moje tłumaczenia nie są wytłumaczalne

Ja po prostu nie czuję się sobą

Nawet gdyby teraz spadło coś z nieba, to i tak liczyłbym na małe kalorie

Ciężko jest być ciężkim

Ale ciężko też być nieciężkim

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka