14 sty 2025

Snila mi sie wiosna

 Snila mi sie wiosna


Najpiekniejszy czas dojrzewania, nowej nadziei i nowego umyslu


Widzialem na drzewie jak dojrzewa

Jak kwiaty budza sie do zycia ze swoimi malymi pociechami

Widzialem jak robaczki wychodza spod ziemi

Widzialem piekne, kolorowe motyle. Nigdy wczesniej nie widzialem tak pieknych, lśniących a jednoczesnie kolorowych skrzydel

Moze bylas wrozka?


Lubie wracac do mojej piętnastki 

Gdzie wszystko wydawalo sie takie prawdziwe

I mimo ze kazdy wokol mowil ze to nie jest prawda, ze to nierealne- ja dalej w to wierzylem

Nie pozwolilem uwierzyc w to ze wyobraznia nie istnieje


A teraz

Sam juz w nic nie wierze

Juz nie cieszy mnie wiosna, tak jak kiedys

Nie cieszy mnie przyroda czy magia


Bo ja chyba juz z tego wyroslem


I ta swiadomosc boli mnie najbardziej

Bo ja nie umiem zamykac przeszlosci

Ja nie umiem sie z nia pogodzic

Nie potrafie jej puscic w zapomnienie i tak po prostu… odejsc

Zniknac

Tak jakby nigdy nie istniala


Dlatego chce byc 15nastka

Bo wszystko bylo takie prawdziwe, mozliwe i realne


A w snie ta wiosna, wydawala sie najpiekniejsza wiosna jaka kiedyokolwiek widzialem i raczej juz nigdy nie zobacze

13 sty 2025

Codziennie

 Wczoraj duzo i dlugo plakalem

Wylalem tyle lez ze moglbym podlac kilka roslin

Czy jesli to zrobie to kwiatek przejmie moj smutek?

Sprawi ze pozbede sie smutku i w koncu bede zdrowy


Nie wiem jak to jest byc zdrowym

Od tylu lat choruje, ze nie pamietam jak to jest byc zdrowym


Cierpie


Bardzo

Kazdego dnia cierpie

Ale kazdego dnia sie podnosze

I wstaje do walki sam ze soba

Robie wszystko byleby nie bylo tak jak jest a i tak ciagle jest tak samo


Codziennie sa nowe dni

Nowe nadzieje

A ja tylko placze

I nie moge celebrowac nowej nadziei


Bo jej juz nie ma


Ale jest ciagle nowa

12 sty 2025

Placz mnie wyzwala

 Wydawalo mi sie ze juz wszystko wiem

Ze juz nie musze sie dowiadywac

 Ale to nadchodzi ciagle

Ciagle niezmiennie


Ciezko mi powiedziec ze jest ciezko

Mimo ze jest dobrze


Emocje czasami wydobywaja sie ze mnie podwojnie

Bo ja sam juz nie wiem kiedy moge sobie pozwolic


Placz mnie czasami wyzwala 

10 sty 2025

moj pamiętniku!

 czy ja moge zyc jak kiedys?

jak wtedy kiedy tanczylismy na twojej 18nastce
do green light

i tak wtedy myslalem, ze bedziesz moim zielonym swiatlem
ze bedziesz juz na zawsze
ciezko to wytlumaczyc, a ja nie umiem tlumaczyc

zauwazylem to w sobie
ze chyba trace ta umiejetnosc po byciu samemu przez rok czasu
bez nikogo poza praca

nie opowiadalem nikomu o moich dniach tak jak kiedys wam
bo juz nikogo to nie obchodzilo- to praca

nie mialem przyjaciela
a bardzo chcialem go miec 
i szczerze to nawet na niego liczylem
ale sie przeliczylem
jak zawsze

ale to zmienilo moj swiat
naprawde jestem innym adrianem niz bylem te 3 lata temu
stety-niestety to nie jestem juz ja

tylko ze ja ciagle nim zyje

nikomu sie nie zwierzalem 
po czasie nie chcialem juz
to tak jakbu we mnie zaniklo

i teraz gdy jestem z toba, skarbie
i sie klocimy bezsensownie
to wiedz, ze ja chce ci powiedziec
ale nie umiem

kocham cie

naprawde,
jestes obok i nawet spocony wygladasz tak slicznie
a przy tej muzyce jest jeszcze lepiej

ja chyba nie umiem juz
rozmawiac
dlatego pisze tutaj





cos jakos tak mi sie zachcialo napisad taki krotki wpis w pamietniku

kocham cie moj pamietniku.
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka