Czekam na niebo
22 lip 2024
21 lip 2024
Dwa tysiące osiemnasty
Za duzo wszystkiego tego czego czuje
20 lip 2024
10 po siódmej
Za 10 siodma
A ja wciaz nie moge spac
Bo siedzisz w mojej glowie
I zastanawiam sie
Dlaczego
Dlaczego znowu ty
I dlaczego w moich snach
Ja nie chce cie widziec nawet w snach
A jednak wciaz sie tam pojawiasz
Chyba to cos znaczy
Ze odznaczyc cie nie moge
Dalej jestes na tych zdjeciach
A ja
Nie chce cie nigdzie
I codziennie
Musze panowac nad soba
18 lip 2024
Juz mnie nie odzyskasz
Wiesz co
Jestes dla mnie zalosny
Juz nawet mi sie nie podobasz
To dziwne jaka droga z milosci
Do nienawisci
Jest krotka
Czasami dalej pod prysznicem o tobie mysle
O tym w jaki sposob sie dotykalismy
O tym jak razem sprawdzalismy czy nie zlapalismy kleszcza
O tym jak smialismy sie z tego ze musimy byc cicho
Czy to nie jest zwariowane?
Gdybym mogl cofnac czas
To wiem ze juz bym tak nie zrobil
Bo wiem
Ze nie jestes wart tego by mnie dotykac
Bede siebie od teraz szanowac sie bardziej
Jeszcze bardziej niz dotychczas
Juz nie pozwole tak latwo wejsc w moje zycie
Juz nie chce nikomu ufac tak szybko
Bardzo latwo mnie skrzywdzic
Ale trudno mnie odzyskac
A ty juz
Nie odzyskasz