9 maj 2023

nieprawdziwa prawda

 ostatnio czulem sie pusty 
w srodku
ja juz siebie nie poznaje
jestem kims innym  niz bylem

czasami czuje sie tak zle
ze nie wiem jak walczyc
z moim zdrowiem psychicznym

czasem trzeba przyznac sie do prawdy

czasami
czuje sie po prostu przybity
zalamany i bezwartosciowy
czasami nie wiem jak pogodzic sie z tesknota
jak pogodzic sie ze wspomnieniami

szczerze to
jestem wrakiem czlowieka
jestem posypany 
jestem tak samotny w swojej depresji
nie musze byc w porzadku dla innych

tesknie za moimi dawnymi wadami
i dawnymi problemami
za tym wszystkim co nigdy nie chcialem rzucac
czuje sie jak gowno
wiem ze nigdy nikt nie chce tego uslyszec
ale prawda jest taka ze moge umrzec

ciagle bede uciekac przed mrokiem
tak jakby moje zycie bylo wartosciowe

czy naprawde mysle ze uciekne przed tym gownem ktore mnie goni?





slodka tajemnica

 twoja gitara
i to jak na niej grales
dawlo mi poczucie tego
ze mogloby nam byc dobrze

ale wiem ze nie moze tak byc
bo to jest roznica wszystkiego

mysle ze ten dzien zapamietam
i zostaniesz moja slodka tajemnica
i to jak tanczylismy do piosenek lany
sami
przytulajac sie

stalem ci na stopach
unosiles mnie jak ta piosenka

dziwnie jest byc trzezwym w takiej sytuacji
mysle ze moglbym zrobic to jeszcze raz

ale i tak wiem ze cie strace
bo nie moze byc tak idealnie
dlatego nikomu o tobie nie powiem
i juz na zawsze zostaniesz
moja slodka 
tajemnica



6 maj 2023

11 lat temu

 Pamiętam, 
jak prawie 11 lat temu
w wakacje
oglądałem film

nie był on zwykły, ponieważ wpłynął wtedy na moją 11letnią duszyczkę
nie pamiętam co to był za film
ale wyszedłem wtedy na dwór
i była tam mama

mama zawsze była na dworze
siedziała na tym krześle i obserwowała
było to dla mnie zawsze magiczne i inspirujące

powiedziałem jej, że obejrzałem ten film
opowiedziałem o czym był
i dodałem
już wiem jak spędzę resztę dni wakacji

wakacje 2012 zawsze beda w mojej glowie
zawsze
niewazne co by sie stalo
na zawsze je zapamietam

4 maj 2023

Magnolia - wiersz

 Ta magnolia

Ona ciagle kwitnie na twoim podworku

Przykro mi ze nie mozesz tego zobaczyc


Robi sie coraz wyzsza

I zyje 

Ciebie juz tutaj nie ma

Nie mozesz tego zobaczyc


Wydaje mi sie 

Ze ona czeka na ciebie 

Ale chyba wie

Ze juz nie wrocisz


Bez na twoim podwroku rowniez rozkwitl

Znowu

A Ciebie wciaz nie ma

Szkoda ze nie mozesz juz poczuc tego pieknego zapachu

Jak kolejny rok bez ciebie


Nie znalem Cie

Prawie wcale

Ale wiedzialem ze byles dobrym czlowiekiem


Twoj dom stoi teraz sam

A twoje kwiatki czekaja na ciebie

Jak im powiedziec

Ze juz nie wrocisz

I juz nigdy ich nie podlejesz



Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka