Myslac k nowych mozliwosciach
A moze juz za dlugo w jednym miejscu
Moze juz czas na czas
Moze wiadomosc ktora zostala mi zeslana w snach wskazuje na to aby odejsc i zaczac
Od nowa
Od poczatku
Chce zostawiac to co juz mam?
Tylko z toba rusze w swiat
Myslac k nowych mozliwosciach
A moze juz za dlugo w jednym miejscu
Moze juz czas na czas
Moze wiadomosc ktora zostala mi zeslana w snach wskazuje na to aby odejsc i zaczac
Od nowa
Od poczatku
Chce zostawiac to co juz mam?
Tylko z toba rusze w swiat
I znowu nic nie piszesz
A ja znowu zastanawiam sie czy sie nie rozmysliles
Mam ochote sam napisac co mysle
Co uwazam
Ale
Boje sie ze powroca moje stare zachowania, ktore juz dawno zmienilem
Czasami mam wrazenie ze nie chcesz do mnie pisac
Pamietam jak kiedys mj powiedziales ze piszemy ze soba mniej
Wtedy tego nie widzialem
Slowa na dobranoc maja dla mnie wartosc
Oznaczają ze chyba faktycznie komus na mnie zalezy
Ktos o mnie pamieta i chce zeby noc minela mi dobrze
Tez czasami sie nie wysypiam
Tak naprawde, ja codziennie nie mam sily
Codziennie mi sie nie chce
I codziennie najlepiej bym lezal w lozku i nie robil nic
Dlatego wstaje rano
Patrze chwile przez okno w lazience i ciesze sie z kolejnego poranka
Bo ja kocham poranki
Moze naprawde za duzo wymagam od ludzi
Zeby sie mna zainteresowali i zadbalj
Ciagle tego od wszystkoch oczekiwalem
Tylko ze ja juz wiem jak to jest zyc sam ze soba
Z nikim nie rozmawiac, z nikim sie nie spoufalać
Wiec jak cie nie ma
To mam overthinking
Nikt o mnie nie dba tak jak ty
Pierwszy raz od dawna czuje ze moge na kims polegac
Ciagle przy mnie jestes i wspaniale jest to ze Ci sie nie nudze
Probuje siegnac pamiecia do miejsca i czasu kiedy czulem ze ktos o mnie dba, ze komus naprawde na mnie zalezy. I to bylo naprawde bardzo dawno temu
Ciezko jest w to uwierzyc, poniewaz zyje juz tyle czasu sam, ze nie wiem co jest prawda a co nie
Bo widze jak swiat sie zmienia, rozwija
To ja, totalnie zagubiony, nawet nie wiem o co chodzi
Nie poatrafie zyc w terazniejszosci
U mnie, nie mowilo sie o uczuciach, o emocjach
To zawsze byl temat tabu w domu
Ciezko bylo walczyc mi z tym, zeby rozmawiac o wszystkim
Z toba rozmawiam o wszystkim
I to czasami dla mnie tez trudne
Ale
Rozmawiamy
Dbamy o siebie
Ciebie mi powietrze nie przywieje
On juz odlecial gdzies daleko
Ozywi kogos innego
Da zycie komus innemu
Bo powietrze nie moze byc ciagle w mirjscu
On podrozuje
Zwiedze
I obserwuje tych, ktorzy chcą
Powietrze ma swoje zasady
Wie co ma robic
Wiec pozwol mu frunac dalej