Rok temu codziennie pisalem o tym, z czego jestem dumny
Chyba nic z tego juz nie zostalo
Jak szybko mija ten czas
Coraz szybciej i coraz wiecej konca
Ja dalej czuje sie jakby byl lipiec
Jakby byly wakacje
Ale nie te
I nie poprzednie
Zatrzymalem sie jakos na 2022
To byly moje ostatnie wakacje
Poprzednie byly troche stonowane, dosc melancholijne
Nie wiem dlaczego tak bardzo to przezywam
Nie wiem dlaczego nie tam zostalem
I nie wiem dlaczego
Tak bardzo sie zmienilem
Nie rozumiem co mnie tam trzyma
Co sie wtedy wydarzylo?
Dlaczego pamietam kazdy dzien tamtych wakacji?
Ja juz nie tesknie za tamtymi osobami
Chyba
Ale nie wiem gdzie
Sie podzialem
Dzisiaj halloween
Od trzynastu lat czuje go ciagle
Tak jakby zawsze we mnie zylo
Ten klimat i ten strach ktory halloween daje sprawia ze czuje sie jak ryba w wodzie
Bo we mnie zawsze byl strach
We mnie zawsze byla ciemnosc
Fascynuje mnie strach
Fascynuje mnie to co straszne
I czy to jest dziwne?
Ja nigdy nie balem sie tego co straszne
A czy powinienem?
Duchy, zjawy i demony
To cos co od zawsze bylo we mnie
Zawsze byla we mnie mgla, ciemnosc i mrok
Cicha cisza
Głuchy mrok
Pod moim lozkiem zawsze znajdowaly sie potwory
A pozniej weszly we mnie
Widzialem duchy bez twarzy i ogromne pająki
Halloween nie jest złe
To granica pomiedzy swiatem zywych, a umarlych sie zaciera
Tylko skad wiesz ze to co dobre jest dobre, a to co zle jest zle?
Moze jednak jest odwrotnie?
Nigdy nie ufaj w to co slyszysz na 100%
Nigdy nie wiesz co jest dobre a co zle
Doinformuj sie sam
Duzo czytaj
I znajduj