Poranek o poranko
Hej ho!
Ja juz za toba tesknie
Nie zylismy zbytnio w zgodzie
Ale 10 lat to dlugi okres czasu
A ja
Chcialem sie tylko z toba pozegnac
I mimo klotni
Mimo nieporozumien
To bede za toba tesknic
Wierze ze juz cie nic nie boli
I chcialbym
I mam nadzieje
Ze twoje zycie bylo dobre
Ze sie cieszyles
I ze miales dobrze
A teraz
Odejdz w spokoju
I spij dobrze
Nie czekaj na osobe ktora cie odrzuca
Ona nigdy nie zmieni zdania
Jestes warty wiecej niz bol ktory doswiadczasz teraz
Jestes silniejszy niz myslisz
Milosc nie powinna kosztowac cie zdrowia
Nie pakuj sie w gowno z ktorego ciezko bedzie ci wyjsc
Jestes warty wiecej niz myslisz
Jestes swoja najlepsza czescia
I nawet jesli myslisz
Ze teraz nie jestes w odpowiednim miejscu w swoim zyciu
To wiedz ze to jest pewien okres ktory kiedys minie
Tylko nie poddawaj sie
Nie dawaj sie innym
Dasz rade pokonac wszystkie przeciwnosci losu
Przestan marnowac swoj czas na osoby ktore nie chca dac swojego czasu tobie
Nie trac calej swojej energii
Zostaw ja troche dla siebie
To ty panujesz nad swoim czasem
To ty nim rzadzisz a nie on toba
Jestes silny
A ja
Jestem z toba
Czasem czuję coś dziwnego, co siedzi gdzieś we mnie,
jakby burza przeszła cicho i zostawiła ciemność.
Niby nic się nie dzieje, a myśli wirują,
nie wiem, czy to smutek, czy radość, co się w nich kryją.
Chcę to nazwać, jakoś zrozumieć,
ale brak mi słów, choćby prostych, by uchwycić sens.
Czy to strach, co się skrył, czy tęsknota za czymś,
czy może po prostu coś, czego jeszcze nie znam?
Siedzi cicho, czasem mocniej się odezwie,
a ja tylko patrzę, słucham i próbuję zgadnąć,
czym są te emocje, co we mnie wciąż rosną —
nieznane, niepewne, a jednak tak bliskie.