5 lis 2025

Janusz

Pamiętam jak pisałeś mi na dzień dobry, dzień dobry

To był dobry czas, bo czułem się wtedy ważny dla ciebie

Gdy poznałeś kogoś, kto pokochał cię na niby, przestałeś to robić

Tak jakby nagle wszystko zniknęło

Skończyły się spotkania i wyjścia

Skończyło się słuchanie muzyki na głośniku, na naszym kamieniu

Skończyły się nasze miejsca i Nibylandia

Ciebie już nie ma długi czas bo wybrałeś kogoś i coś innego

Nie muszę ci niczego wybaczać, bo to był twój wybór

Wiem, że to był zły wybór

Ale był

I ja już nie wrócę, nawet gdyby z nieba nożami padało

Już wszystko się skończyło

Została postawiona kropka nad i

Już książka nie ma pustych stron, każda z nich została zapełniona

Niech tak będzie

życzę ci szczęścia stary

4 lis 2025

Kłótnia przyszłości z teraźniejszością

Ciekawe co tam niesie niedaleka przyszłość

Czy może się uda czy jednak nie

Bo już listopad

I już nie mam tyle czasu ile miałem rok temu

choć chciałbym już żeby ta przyszłość nadeszła teraz i już i natychmiast

To wiem że może nadejść później

Czasami myślę że ten moment nie może nadejść

Ze coś mnie zatrzymuje

Ale nie

Tak właśnie ma być

I przyszłość mi mówi żebym poczekał w teraźniejszości

Ona wszystko załatwi

To czekam

2 lis 2025

Od liści spadania

Listopad od liści spadania

Choć nie tylko liści

Ja po raz kolejny upadam dla Ciebie

I wcale mi to nie przeszkadza

Od roku co miesiąc upadam coraz bardziej

Nie chce przerywać tego ciągu

Mimo że chyba powinienem

Zaraz kolejny rok i co nas w nim czeka? Co zrobimy i gdzie będziemy?

Nie mogę się doczekać następnych liści spadania

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka