20 lip 2025

Prawda ciut niewygodna

Ostatnio czuję się pusty każdego dnia

Już chyba nie poznaje samego siebie z kiedyś

A moje zdrowie psychiczne wcale się nie polepsza

I staram się go naprawić

Czasami czuję się już złamany i bezwartościowy

Nie wiem jak poradzić sobie z przeszłością

Ogólnie rzecz biorąc jestem wrakiem bałaganem

Nie muszę chyba już być w porządku dla siebie

Nie jestem w porządku

Ostatnio tęsknię też za moimi nałogami

Za tym co obiecałem rzucić

Przez to czuję się do niczego

Wiem że nie chcesz słuchać mojej prawdy

Ale ona taka jest

Zapewne dalej będę się wzbraniać przed ciemnością

Jakby moje życie zależało właśnie od tego

19 lip 2025

Wiersz o kochaniu

Kocham cię tak jak kwiatek na polanie kocha wiatr i promienie słońca

On też jest czasami samotny

I czasami usycha, bo nikt mu nie dostarcza tego co naprawdę ważne

Kocham cię tak jak mrówka która poświęci się dla innych mrówek

Upoluję dla ciebie wszystko co tylko możliwe, tylko pomóż mi

Kocham cię jak małe, niewinne pisklę, które czeka na swoją matkę. Na kogoś, przy kim czuje się bezpiecznie.

Kocham cię jak kochanie moje

Kocham cię jak wschodzące słońce nad morzem, które daje nową nadzieję i niezapomniane chwile, które na zawsze w nas pozostaną.

Kocham cię tak jak kocham góry, które tulą nas do siebie. Góry które z każdej strony, chronią mnie przed sztormem.

Kocham cię wyraża tyle co „ja pierdole”

Bo po prostu ciężko opisać jak bardzo można kochać kogoś tak bardzo, że aż brakuje słów. Aż brakuje tchu. Miłość jest miłością, bo miłość powinna być kochana, powinna być bezwarunkowa

Teraz już wiem, że bez ciebie, nie ma części mnie.

17 lip 2025

Pokaż mi

Pokaż mi, że zależy Ci na mnie

Pokaż mi, że nie muszę już kochać kogoś innego

Czy poruszy Cię to, kiedy odejdę?

Czy zmienisz o mnie myślenie?

Czy wtedy powiesz, że mnie chcesz?

Już biegnę do Ciebie z daleka

Już czuję, że się zbliżam, a wciąż nie mogę dotrzeć

A co gdybyś sam podszedł bliżej

To ja biegnę, i czekam biegnąc

To ja mówię sam za siebie

A Ty

Mów za mnie

16 lip 2025

Łzami podlewam rośliny, ciągle

Łzami podlewam rośliny

Bo gdy jedna z nich odchodzi, moje serce już nie jest zielone

Oczy jak przez mgłę ciągle mam

A chciałbym żeby były szeroko otwarte, tylko po to żebym mógł cię obserwować z każdej strony

Bo kocham na ciebie patrzeć

Jak nabierasz kolorów

I jak na moich oczach rośniesz duży i szczęśliwy

Ale

Czasami zdarza się że się przeziębisz

I wtedy ciężko jest podać ci właściwy sposób na to, abyś wyzdrowiał

Chyba nie umiem dbać o innych

Mimo, że najpierw rosną

To później i tak odchodzą

Oni zawsze odchodzą

A ja zawsze zostaje sam

I to koło się zatacza

Ciągle

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka