14 kwi 2025

Lata lecą

 Nawet najmocniejszy wezel moze sie czasami rozluznic


I nasz sie chyba poluzowal

Jakos tak

Odpuszcza powoli

Czuje jak sie coraz bardziej rozluznia


Tak czasami jest

Tak czasami musi byc


Dlatego ja nie chce cie juz dusic soba

Lata leca dlatego

Nawet i on odpuszcza

13 kwi 2025

Na tamie

 Chcialbym usiasc na tamie


Dziwna chec spelnienia

Czasami niemozliwa

Ale dalej chcesz to spelnic


Tak po prostu

Zeby bylo spelnione

Dla spokojnej glowy


Na to wyglada 

Kazdy na ciebie inaczej spoglada 


Nie chce utonac w tej tamie

Ja chcialem tylko usiadc

Zajrzec

A teraz nie wiem jak mam poradzic sobie 

11 kwi 2025

Idealny obraz

 Wstaje przy tobie 
Juz dzien jest lepszy
A jak cie przytulam
To czuje uczucie

I leze zanim pojde do pracy
Patrze i przytulam cie dopoki nie wyjde
Patrze na ciebie
Na twoje rysy twarzy

Jestes jak idealny obraz 

10 kwi 2025

Przepraszam cie

 Przeciez ja cie kocham


Nie mysl nigdy inaczej

Naprawde

Kocham cie


I juz nie wiem w jaki sposob mam to przekazac 

Bo coraz czesciej mi sie nie udaje

Ale naprawde kocham cie


Nie wyobrazm juz sobie zycia bez ciebie

Nie wyobrazam sobie wstawac bez ciebie obok

Nie wyobrazam sobie ze moge na ciebie rano nie patrzec i nie mowic ze jestes moim skarbem i promyczkiem


Rozswietlasz mi dzien

Rozswietlasz mi zycie

Jestes jak swietlik ktory wskazuje droge


Nigdy nie chce zebys czul sie zle

Nigdy nie chcialem cie skrzywdzic specjalnie 

A mysle ze ciagle to robie

Dlatego jestem na siebie tak bardzo wsciekly


Nie potrafie zostawic ludzi przy sobie

Ciagle ich odrzucam

Ciagle czegos wymagam a sam niczego nie daje


Przepraszam cie

Naprawde cie przepraszam

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka