Zly wieczor wczoraj nadszedl
12 gru 2024
11 gru 2024
Chce cie miec
Gdy jestes
To jakos tak milej mi z toba
Witam z toba dzien, a gdy widze twoj usmiech
To juz w ogole czuje sie jak na chmurze
Unosze sie troszke w gore
Bo
Sprawiasz ze czuje
Ze jestem szczesliwy od bardzo, bardzo dawna
Choc boje sie ze ta banka zaraz moze peknac
To i tak chce zaryzykowac
Kazda chwila z toba jest warta zlota
I chce tego zlota
Mimo ze nie ujrzelismy razem swiecacego w pelni slonca
To czuje sie jakby ciagle mnie grzalo
Bo jestes ty
I wystarczy ze jestes
A gdy sie do ciebie przytule
Czuje cieplo
Wiec wiem ze zima bedzie mi cieplo
Ciagle cie czuje
W kazdym miejscu i w kazdym czasie
Nawet jesli jestes daleko to
Czuje cie
Nie chce przestac. Chce cie miec
Tak na serio
9 gru 2024
Kiedy poznam swojego zabojce
Czasami wsrod ludzi
Zastanawiam sie
Kiedy poznam swojego zabojce
I to okropne
Ale momentami na niego czekam
I obserwuje
Przygladam sie ludziom i oceniam czy wyglada na seryjnego morderce
Bo kazdy moze widziec go nieco inaczej
Kazdy wyobraza go sobie inaczej
A ja wyobrazenia mam rozne
Czekajac na dworcu pkp na tym chlodnym peronie numer 1
Czuje gdzies z tylu ze nadchodzisz
Ze zaraz pozbawisz mnie zycia
To troche przerazajace ze moze sie tak stac, a jeszcze bardziej przerazajacy jest to ze o tym mysle
A mysli nie opuszczaja juz kilka lat
Czy odpuszcza jak w koncu go spotkam?
Czy odpusci moje zycie
Czy zostawi gdzies martwego mnie w toalecie
8 gru 2024
Ten etap sie zakonczyl
Ten etap sie chhba zakonczyl
I 2022 przestalem miec juz tak ogromne znaczenie
Ja chyba zostawilem te wspomnienia, tam w Lublinie, na tej ławce w parku, obok akademika
I nie wiem czy warto po nie siegac
Bo to byl pewien etap
Ktory trwal od deski do deski
Jakis czas ktory i tak musial trwac
A to ze bylo tak jak inaczej
No to… coz
Tak to mialo wygladac
I wyglada
Dlatego nie siegam juz tak bardzo do wspomnien z Lublina
Chociaz czasami tesknie za nami
Tesknie za nasza paczka i za tym jak wyglupialismy sie na auli
To byly czasu
To niby dopiero/aż dwa lata
Ale dla mnie to przepasc
Nie wierzylem ze moge byc tu, gdzie jestem