Chyba zbudowalem emocje
Od nowa czuje
Od nowa sie smieje
Od nowa umiem plakac
Od nowa umiem byc szczesliwy
To cos czego dlugo nie umialem robic
Ale
Jestem tutaj
I teraz juz wiem
I teraz juz potrafie
Chyba zbudowalem emocje
Od nowa czuje
Od nowa sie smieje
Od nowa umiem plakac
Od nowa umiem byc szczesliwy
To cos czego dlugo nie umialem robic
Ale
Jestem tutaj
I teraz juz wiem
I teraz juz potrafie
Zielone oczy
I ten wzrok
To wcale nie bylo puste
Na skroni twojej
Moje palce
Moja skron
Na twoja
Twardy zarost
I rozbudowana szczeka
To wszystko co twoje
Na chwile bylo moje
Niedosyt
Za malo cie we mnie
Ale balkon dalej pamieta
I dalej czeka
Oczyscilem sie z toksyn
Tak jakbym poczul nowa energie
Nie zrobilem tego sam
Kiedy poznasz kogos na kim ci zalezy
Mozesz wiele
Kiedy zrozumiesz ze ta osoba Cie kocha, nie potrzebujesz zadnych wspomagaczy
Nie potrzebujesz gorzkich lekow
Nie potrzebujesz smierdzacego dymu
Nie potrzebujesz lufki w ustach
Bo to ty jestes moim wspomagaczem
Ty sprawiasz ze jestem toba nacpany
Nigdy nie masz dosyc
I zawsze chcesz wiecej
Czy uzaleznienia sa czasami dobre?
Czy mozna sie z tego wyleczyc?
Czy mozna sie z tego cieszyc?
Prosze odpowiedz mi w tramwaju
Robie wszystko
Byleby nie wejsc do srodka
Bo tak bardzo nie chce teraz na ciebie patrzec
Naprawde zalezalo mi na tobie
Naprawde chcialem wziac to na serio
Ale scenariusz zawsze jest taki sam
I juz nie da sie tego zmienic
Fatum dziala dobrze
Chce tam wejsc
Bo na balkonie robi sie chlodno
Ale chlodniej jest obok ciebie
Czasami jestes zimniejszy niz mroz
A ja nie wiedzialem dlaczego
Ja tylko bylem chwilowym zaspokojeniem
Nie bede mogl z toba spac w jednym lozku
A czeka mnie najgorsze
I teraz wiem
Ze balkon musze zamknac
Nie zagram ci na ukulele
A to mialem w planach
Chcialem budzic cie sniadaniem
Podac jajecznice a do tego kawe
To co lubiles najbardziej
Kawa o poranku z toba
Smakowala najlepiej
Ale pozwoliles aby sie wylała
Dlaczego?
Przeciez chwile wczesniej powiedzialem ze juz nie chce sie tak czuc
Ze juz nie daje rady
Ze chce byc szczesliwy
A wystarczylo tylko jedno zdanie
Zeby zmienic wszystko co zbudowaliśmy
Wszystko co bylo na tym balkonie
Zniknelo jak to rześkie powietrze w nocy
Slonce zachodzi pozniej niz zwykle
A czas jakby przestal juz miec znaczenie
Bo
Nie zagram ci na ukulele
Ale powiedzialem sobie
Ze nawet gdyby to
Dam rade
I wiem ze dam
Tylko potrzebuje chwili
Potrzebuje przestrzeni
Potrzebuje odpoczac
Odpoczywam