Godzina 7
Codziennie kolorowy lek na dloni
Glowa i tak codziennie boli
Wkurwia mnie to ze nie potrafie byc zdrowy
Przeciez mam 22 lata
Ja chce byc tylko zdrowy
Godzina 7
Codziennie kolorowy lek na dloni
Glowa i tak codziennie boli
Wkurwia mnie to ze nie potrafie byc zdrowy
Przeciez mam 22 lata
Ja chce byc tylko zdrowy
Ciagle pamietam
Przeciez ja nikomu sie nie podobalem
Zawsze jak pojawila sie jakas osoba, ktora zawrocila mi w glowie
Nigdy nie byla mna zainteresowana
Moze przez to juz mi nie zalezy na relacjach?
Wiem, ze nie mam nic do zaoferowania
Nie mam urody i fajnych ubran
Nie mam kasy i godnosci
Bo ja nigdy nie bede chlopakiem, ktory ma to, czego ty chcesz
Wiekszosc tego chce
A ja
Tego nie mam
I nie bede mial
Juz od lipca cie nie widzialem
I nie slyszalem
I nawet tego nie chce
Tylko czasem pojawiasz sie w moich snach i wszystko mieszasz
Nie wiem dlaczego tam jestes i grasz wazna role
Bo w prawdziwym zyciu juz tak nie jest
Nie chce cie znowu w swoim zyciu
Sprawialas ze myslalem czy odejsc
Ale ty sama to zrobilas
I zdobilas mi przysluge
Ciezko mi uwierzyc, ze to bylo pol roku temu
I tylko sie zastanawiam
Czy w koncu wydoroslalas
Czy jednak dalej robisz to co robilas
Pewnie nic sie nie zmienilas
W 2023 tyle osob odeszlo
I to takich ktorzy mieli byc
Ale nie zaluje
Teraz czakam na kilka wakatów pod rzad