Czasami myślę, o tym jak wyglądało moje życie 17 lat temu
Nie mogę sobie przypomnieć.
Tak jakbym wymazał wszystkie swoje wspomnienia
I zacierały się między sobą
A co jeśli jest świat alternatywny, a my żyjemy w paradoksie i tak naprawdę, ty żyjesz?
Co jeśli ty żyjesz i masz się dobrze?
Może nie pamiętasz mnie i innych bliskich? Może masz inne życie? Może masz inną rodzinę? Dziwnie mi z tym.
No bo gdybyś w tamtym świecie żył, a w tym nie, to jak to dla ciebie wygląda?
W tym świecie się tylko pojawiasz na chwilę, a tam żyjesz na całego?
Boję się tego.
Chciałbym zobaczyć cię te 17 lat temu jeszcze raz
Chciałbym powiedzieć ci, co tak naprawdę czuję
A nie pamiętam co czuję.
Nie pamiętam jak po tym było w szkole.
Nie pamiętam wsparcia i opieki.
Choć ciągle widzę twoje umierające oczy i to jak się jąkałeś. Choć ciągle pamiętam brata, który ciągle woła twoje imię. Woła cię tak, jak dziecko powinno wołać rodzica.
Ty chyba nie słyszałeś.
Chyba już wtedy przenikałeś do świata, w którym cię już nigdy nie zobaczę.
I czekam
Ciągle czekam
Jak mogę oceniać Ciebie, nie znając Cię?
Z opowieści słyszę tylko złe rzeczy.
Jak było naprawde?
Chciałbym wniknąć do tego świata i zobaczyć, porozmawiać.
Chce się w końcu dowiedzieć jaka jest prawda.
Siedzi to we mnie 17 lat
Dalej nie wiem jak mam się czuć.
Proszę
Bo chce w końcu zacząć oddychać.
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz