wiecie że boję się bliskości
I jak to pisał Ralph Kaminski
Boję samotności
Boję się bać
Kogoś kochać
Boję się umierać
Życia też się boję
Boję się boję
Za nas dwoje, troje
- Muszę oduczyć się bać
- Muszę oduczyć się nie kochać
- Muszę wybaczać
- Muszę żyć
wiecie że boję się bliskości
I jak to pisał Ralph Kaminski
Boję samotności
Boję się bać
Kogoś kochać
Boję się umierać
Życia też się boję
Boję się boję
Za nas dwoje, troje
Już ostatni
A za ostatnim
Już pierwszy
I tak ciągle
Dzień za dniem, a miesiąc za miesiącem
I co to zmienia?
Co to zmieni?
Czy przywieje coś innego i świeżego
Ten rok był ciężki
Ale był z tobą
I
Dziękuję
Choć jeszcze trochę, to już po trochu
Koniec i początek znowu
Dlaczego jak zaczynasz z nimi, to z nami jest gorzej?
Jak to działa, że działa to w ten sposób?
Dlaczego za każdym razem, jak się pojawią, ja się odpojawiam
Ona działa na nas źle i nie potrafię jej znieść
Robi coś, co ktoś inny by nie zrobił
Robi tak, że przez nią, nie ma nas
A on się do tego przykłada, bo gdyby chciał, to przecież by ją powstrzymał
A tego nie robi
Obaj przyczyniają się do tego, że my jesteśmy bez nas
Tracimy siebie z każdą następną chwilą
Stopniowo
Boję się, że znowu się to stanie