11 kwi 2025

Idealny obraz

 Wstaje przy tobie 
Juz dzien jest lepszy
A jak cie przytulam
To czuje uczucie

I leze zanim pojde do pracy
Patrze i przytulam cie dopoki nie wyjde
Patrze na ciebie
Na twoje rysy twarzy

Jestes jak idealny obraz 

10 kwi 2025

Przepraszam cie

 Przeciez ja cie kocham


Nie mysl nigdy inaczej

Naprawde

Kocham cie


I juz nie wiem w jaki sposob mam to przekazac 

Bo coraz czesciej mi sie nie udaje

Ale naprawde kocham cie


Nie wyobrazm juz sobie zycia bez ciebie

Nie wyobrazam sobie wstawac bez ciebie obok

Nie wyobrazam sobie ze moge na ciebie rano nie patrzec i nie mowic ze jestes moim skarbem i promyczkiem


Rozswietlasz mi dzien

Rozswietlasz mi zycie

Jestes jak swietlik ktory wskazuje droge


Nigdy nie chce zebys czul sie zle

Nigdy nie chcialem cie skrzywdzic specjalnie 

A mysle ze ciagle to robie

Dlatego jestem na siebie tak bardzo wsciekly


Nie potrafie zostawic ludzi przy sobie

Ciagle ich odrzucam

Ciagle czegos wymagam a sam niczego nie daje


Przepraszam cie

Naprawde cie przepraszam

8 kwi 2025

Ostatni rozdzial

 Ze zmiana wiaza sie jakies konsekwencje


Bo kiedy stamtad odchodzilem w podswiadomosci wiedzialem i czulem ze juz nie bedzie tak samo

Ze jak wroce to juz nie spotkam te same osoby ktore zostawilem wyjezdzajac


I ja wiem 


Zmiany sa zawsze ciezkie

Ale musialem zadbac o siebie, o swoje zdrowie i o swoje zycie

Bo czulem jak sie konczy 

Czulem ze jeszcze troche i koniec


Problem polega na tym ze no nie da sie wyjechac bez zmartwien

Ciagle zagubienie ale chec zycia

A z drugiej strony chcesz wrocic

Ale sie po prostu juz nie da 

Tamto zycie juz nie istnieje

Juz go nie ma 


Pisze nowa ksiazke

A nie wiem ktory to rozdzial

I jak bedzie nazywal sie

ostatni rozdzial

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka