te święta nie były złe
Dużo rzeczy ale
Nie były złe
Mam w głowie ciągle ten NFZ
No bo gdyby nie to to pewnie bym był
Ale mnie nie ma i musisz zrozumieć, że nie możesz taka być
Ale ty taka jesteś
Ciągle i ciągle
I nawet jeśli myślałem że nie
To ciągle się mylę
A to boli najbardziej
Że muszę zawieść się 10 tysięcy razy, żeby zrozumieć 10 tysięcy razy że się nie opłaca
I że nie warto
Nie chce już tego
Nie chce ciągle myśleć i zastanawiać się dlaczego ja
Dlaczego to od zawsze była moja wina
Dlaczego
Nie wiem czy przepadam za świętami
Za dużo się stało żebym znów się czuł tak jak kiedyś
Żebym znowu czuł radość z czegoś co kiedyś dawało mi tę radość
Chodząc i jeżdżąc, patrząc na ten świat który teraz jest teraźniejszością, sam nie wiem czy dalej czuję to co kiedyś
Bo to już nie jest moją codziennością
Bo to już nie jest takie oczywiste
Chyba nadal zastanawiam się czy warto
Czy dalej jest warto
Dobrze że to chwilowy czas