Płyn do naczyń
Mydło w płynie
Keczup
Chleb
Płatki
Mleko
Masło
Szynka
Ser
Ja chyba dalej jestem zraniony, pogubiony
Chory.
I nie tylko na umyśle, nie tylko tam gdzie widać.
Ale czy widać?
Bo straciłem już wszystkich kogo zyskałem.
Czy kogoś zyskałem?
Czy na pewno?
Bo straciłem kogoś.
Chce ciągle być Smutny
Jestem Smutny
Chyba znowu ucieknę
i zacznę od nowa.
Tylko teraz już nikogo nie będę chciał.
Nikogo
Ani mieć
Ani kochać
Chce znowu zacząć oddychać
Czuć się
Da się jeszcze?
Przecież zostawiłem moje rośliny w innym miejscu
A to ja podlewałem je co rano.
Kto teraz będzie to robić?
Kto o nie zadba?
Czy będą jeszcze zdrowe?
Martwię się tylko o nie.
Czy znasz to uczucie gdy przeczuwasz, że zaraz się coś skończy?
Wiesz że jeszcze jakiś czas i zaraz nadejdzie koniec.
Zawsze przez ten czas, który szykuje mnie do końca, czuję niepokój, strach i ból
Przygotowuje się
Bardzo, bardzo powoli, ale przygotowuje
Tylko chyba to coś, do czego przyzwyczaić się nie da
Tylko raczej… może będzie mniej boleć?
Sam nie wiem, jak to już wygląda.
Inaczej traci się przyjaciela
To inne uczucie
Już tylu ich było, a miłości było zbyt mało, prawie wcale, dlatego zapomniałem jakie to uczucie
Ale czuję
Czuję, że zaraz to nadejdzie
Ja odchodzę w nieznane
do miejsc, które mnie wołają, a teraz woła mnie Kraków
Już nie mogę
już nie chce tu żyć
już mi za ciężko
a ty chyba wolisz tu
to
Nic
Czy jeszcze będę kiedykolwiek ważny?
Dla kogokolwiek
Żeby poczuć dłoń na biodrach
I to jak mnie obejmujesz
Kogokolwiek
Żebym wiedział że jestem całym światem
Czy jest ktoś taki?
Czy jest ktoś taki kto naprawdę zrobi dla mnie wszystko?
Proszę
Losie ześlij mi miłość
Ześlij mi osobę która chce i będzie chciała na zawsze
Czy warto tkwić w czymś co i tak się już kończy?
Może to powinien być koniec?
Tylko czy rośliny na to pomogą?