29 lip 2024

Czasami za soba tesknie

 Czasami za soba

Ogromnie tesknie


I zastanawiam sie dlaczego

Przeciez teraz

Jestem lepszy

Niby prawdziwy

I niby szczesliwszy


Mam to

Co chcialem miec

To co bylo niemozliwe


Prosze Adrian

Badz w koncu szczesliwy


28 lip 2024

Gleboko to w sobie zakopalem

 Gleboko to w sobie zakopalem

I wciaz zakopuje 


Bo juz sie chyba tak tym nie przejmuje

I nauczylem sie

I ucze sie ciagle

To akceptowac 

Bo tak wyglada moje zycie

I moze tak to wlasnie mialo wygladac


A ja

Wierze w przeznaczenie


I juz w koncu nie musze sie prosic o uwage

Bo wreszcie jej nie potrzebuje

Ja juz nie potrzebuje byc w centrum uwagi


Ja juz chyba

Po prostu 

Niczego nie potrzebuje


27 lip 2024

Razem

 Zepsules wszystko

Bo powiedziales zd sie mna zaopiekujesz

Ze bede miec wsparcie

Ze moge na ciebie liczyc

A zostawiles mnie samego


Ja tylko tesknie za twoim synem

Z ktorym sie mocno zzylem


Tesknie za jego usmiechem i smiechem

Za placzem i za wspolnym tanczeniem

Za jego dokuczaniem

I za jego pierwszymi slowami


Bardzo za toba tesknie chlopczyku

I nie widze jak sie zmieniasz

Boje sie ze o mnie zapomnisz i w przyszlosci bedziesz mial uraz


Tesknie za toba kazdego dnia

I kazdego dnia boli mnie to, ze cie nie widze

Ze cie nie moge przytulic

Czy nawet na ciebie spojrzec


To jest po prostu milosc

Dbanie i bycie


A ty

Zostawiles mnie z ta mysla samego

I nie myslisz o tym jak bardzo mnie zraniles

Jak bardzo pozostawiles pustke

Bo tylko on dawal mi szczescie

Tylko on tutaj po prostu byl i po prostu poswiecal swoj czas mi


Spiewalismy razem 

A teraz

Nawet cie nie slysze

26 lip 2024

W jakiejs czesci

 W jakiejs czesci

Juz zawsze bede z toba

I w tobie


Chyba nie chce z tego rezygnowac

Ale z drugiej strony

Chcialbym zebys odeszla z moich snow

I chyba

Chcialbym zebys odeszla ode mnie

Ale tak na zawsze


Juz nie przychodz

Po prostu

Odejdz


Ja juz wiem ze ty mnie w sercu nie masz

Ani w glowie

Ani nigdzie

Nawet we wspomnieniach


Odcielas mnie od wszystkiego i wszystkich

Poswiecilem dla ciebie cala moja energie

Poswiecilem dla ciebie caly moj czas


A ja tylko czekalem

Az sie zmienisz

A to nigdy nie nadeszlo 


I juz nie nadejdzie

Bo przemijasz jak ta piosenka

Jak szybkie auto

A ja trzymam kciuki

Mimo ze kwitne bez ciebie


Pieprze to

25 lip 2024

Wsparcie

 Chyba powinienem miec od ciebie wsparcie

A ja ciagle tylko staram byc sie coraz lepszy i lepszy

Ale chyba juz tak nie potrafie 


Ja ciagle jestem najgorszy

Ciagle wygladam zle i ciagle zle sie odzywam

Ciagle nie mam pieniedzy i ciagle jest wszystko zle

A gdy probuje cos zmienic

Nagle ludziom tez to nie pasuje


Ciezko zyc z osobami ktorych nazywam przyjaciolmi

Bo sam nie wiem czy oni nimi sa


Uciekaja kiedy im ciezko

Uciekaja kiedy im dobrze


No bo po co maja nas zamartwiac?

No bo po co maja sie nami zamartwiac?


Jestes 

Albo cie nie ma


Nie ma nic pomiedzy

Nie mozesz byc w polowie 

A gdy probujesz byc pomiedzy

To nigdy ci to nie wyjdzie


nie kazdy chce czekac

I nie kazdy musi czekac


Po prostu nie czekaj

Bo nie ma na co


I tak wszyscy skonczymy w trumnie

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka