Niedobrze jest sie ciagle czuc dobrze
Tak jak niedobrze jest sie ciagle czuc niedobrze
Moglbym pisac wiecej
Ale nie ma sensu
Wiec pozostawie to wam
Zastanowcie sie
Niedobrze jest sie ciagle czuc dobrze
Tak jak niedobrze jest sie ciagle czuc niedobrze
Moglbym pisac wiecej
Ale nie ma sensu
Wiec pozostawie to wam
Zastanowcie sie
Czuje sie tak jakbym chvial krzyczec
Tylko ze jestem pod glowa
I nikt mnie nie slyszy
Tak jakby moje slowa nigdy nie mialy znaczenia
Ludzie krzywdza ludzi
I chcialbym wszystkim wykrzyczec
Zeby przestali
I chvialbym sprawic zeby kazdy siebie szanowal
Ale juz dluzej nie moge
Nie mam sily
Ciagle czuje sie zmeczony
Topienie sie jest męczące
Nawet pod wodą czuje sie winny
Dopiero pozniej dowiaduje sie
Ze topie sie we wlasnych lzach
Topie sie we wlasnym zale
I juz nie moge udawac ze wszystko jest w porzadku
Juz nie teraz i
Juz nie tak
Wiem ze mimo wszystko
Odnajde sie wszedzie
I niewazne co by mnie nie spotkalo
To ja
Dam sobie rade
Bo juz tyle razy dawalem
Juz tyle razy mowilem ze nie
A jednak dalej wciaz
I odnajde sie
Niewazne gdzie bym sie znalazł
Zawsze bede ze soba prawdziwy
I zmierze sie ze wszystkim