17 mar 2026

Nasze lata

To już nie jest nasze lato

I nasze lata 


Lato trwa tylko chwilę

My trwaliśmy lata 


I czuję jakby minął na zawsze 

A ja chciałem cię na zawsze 


Ty i tak nic nie rozumiesz 

Ty i tak mnie nie obserwujesz 


A ja widzę Cię w każdym lustrze 

Jestem tylko cieniem 

Zawsze byłem tylko cieniem 

Dla ciebie


Wstydzę się Ciebie 

Tak jak nigdy wcześniej 


Nie jestem już sobą 

14 mar 2026

Wyparowuje

Chciałbym żebyś pamiętała mnie nawet po śmierci

Tak sobie obiecaliśmy 

Wtedy kiedy budowaliśmy dom w lesie


Obiecaliśmy sobie dużo rzeczy 

A tak mało z nich się spełniło 

Mijają trzy lata, a ja dalej żyje tobą 

Choć nie powinienem 

Nie powinienem żyć żadną osobą, której już przy mnie nie ma

Jest ich sporo


Mieliśmy razem rozdawać ulotki, o naszej nowej muzyce 

Nawet nie zdążyliśmy nagrać żadnej piosenki

Mieliśmy ich całkiem sporo 


Muszę kiedyś zapomnieć i pogodzić się z tym, że po śmierci, nie będziesz o mnie pamiętać 

Ta śmierć nastąpiła, z dniem, w którym umarła nasza przyjaźń 


Nie chce już myśleć o tobie 

Ale myślę 

I to boli mnie jeszcze bardziej 

Ponieważ już nie ma naszych tajemniczych myśli i miejsc 

Wyparowały 


Jak ja wyparowuje bez ciebie 


Tak bardzo tęsknię

9 mar 2026

Cieszę się, że rozmawiamy

Chciałbym żeby ktoś cieszyl się na mój widok, jak ty kiedyś 


Nie zapomnę tego uśmiechu i ciebie

Twojej twarzy pełnej zadowolenia 

Miłości w oczach


Byłem wtedy kochany

Tak się czułem 

Teraz tak nie czuję 


Ale minęło 6 lat 

To normalne, ze pewne rzeczy ulegają zmianie 

To nic złego 


Dobrze, że teraz patrzysz tak na kogoś innego

Cieszę się z tego 


Cieszę się, że rozmawiamy 

3 mar 2026

Marzec poraz kolejny

Marzec pachnie słońcem, zieloną trawą i łzami na balkonie.
Marzec to miesiąc marzeń.
Jest on pełen tajemnic &
Wydaje się tylko kolorowy
Marzec nie lubi lutego.
Żaden następny, nie lubi tego poprzedniego.
Tak było zawsze. Tak będzie zawsze
Marzec jest ciężki
ale wrócę do niego
Znowu się zakocham
i znowu poczuję to, co kiedyś
wtedy, kiedy witałem cię pierwszy
raz.​​​​​​​​​​​​​​​​ 
Znowu wznowie się w marcu, kolejny raz
Znowu zakocham się w tobie. 


1 mar 2026

W twoim planie

To, że teraz przeliczam banknoty dwa razy

i śpię między kartonem a planem na jutro,

nie znaczy, że się rozpadam.

To tylko moment,

nie koniec historii.


Przeprowadzka to nie klęska.

To kurz w powietrzu,

taśma klejąca na palcach,

wizja czegoś większego

niż metraż.


I wiem, że patrzysz.

Niby spokojnie.

Niby „ja tylko pytam”.

Ale w pytaniach masz już wyrok.


Jakbyś czekała, aż się potknę,

żeby udowodnić, że to on.

Że gdy brakuje kasy — to on.

Gdy jestem zmęczony — to on.

Gdy milczę chwilę dłużej — to on.


A prawda jest prostsza.

Czasem jest ciężko,

bo dorosłość nie przychodzi w prezencie.

Przychodzi w ratach.


Nie wszystko, co trudne,

ma jego imię.

Nie każdy mój błąd

jest czyimś cieniem.


Ja wybrałem.

Świadomie.

Bez przymusu.

Bez złudzeń.


Jeśli upadnę —

to na własnych zasadach.

Jeśli wygram —

też po swojemu.


Nie potrzebuję cichego przeciwnika

w kimś, kto powinien stać obok.

Nie potrzebuję spojrzeń,

które już wiedzą lepiej.


Potrzebuję tylko przestrzeni,

żeby być sobą —

nawet jeśli mój sposób

nie mieści się

w twoim planie.


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka